
Została przyjęta do CK 25 kwietnia 2007 r. Kręciła się niedaleko domu jednej z wolontariuszek. Znak rozpoznawczy - niesamowicie bursztynowe oczy.
To bardzo inteligentna i ciekawska indywidualistka, posiadająca własne zdanie i niewahająca się poinformować o tym kogoś, kto myśli inaczej niż ona. Jak to kobieta, kocha torebki. Z braku własnych - ludzkie. Odzyskanie zawłaszczonej własności wymaga sporej dozy dyplomacji ;)

Poza tym włamuje się do każdej szafki, w której wyczuje jedzenie. Jest łagodna jak baranek, jeśli się jej nie denerwuje ;)
Na przyjaźń z Loą trzeba sobie zasłużyć. Czasem daje się przekupić smacznym kąskiem. Bywa mściwa - jeśli jakiś kot nadepnie jej na odcisk, zadręczy delikwenta.
Lubi wychodzić na spotkanie gościom, siada na wprost nich, a kiedy, zachęceni niewinnym wyrazem jej pięknych oczu, próbują ją pogłaskać ... Cóż, niespodzianka! :)
Potrafi nawiązać kontakt z człowiekiem, ale to ona ustala warunki. Nie każdy dostąpi zaszczytu wygłaskania czarnej Księżniczki . Toleruje psy.

Ciekawostka: Loa - znaczy Święta; w wierzeniach voo doo istnieją loa petra i loa rada, przy czym ci pierwsi są "źli" drudzy "dobrzy", tak więc łatwo się domyślić jak na drugie powinna mieć Loa.


Ma około trzech lat, jest wykastrowana, zaszczepiona i odrobaczona. Najlepiej byłoby, gdyby została jedynaczką, kotem dorosłej Osoby.
Kotka przebywa w Tarnowskich Górach.
kontakt:
http://www.podjednymdachem.org/kontakt.html