|
Blog > Komentarze do wpisu
Przepełnienie...Przyjaciele Cichego Kąta!
Od wielu już lat staramy się jak najlepiej realizować swoją misję pomocy zwierzętom bezdomnym. Podjęliśmy się takiego trudu w poczuciu odpowiedzialności za los zwierząt. Udaje nam się to tylko dzięki WAM, ludziom dobrej woli! Dzięki darczyńcom, sponsorom, osobom wspierającym naszą działalność, wolontariuszom oraz społecznej pracy członków Stowarzyszenia. Przez te wszystkie lata staraliśmy się stworzyć organizację nie tylko zapewniającą opiekę bezdomnym zwierzętom i przeciwdziałającą zjawisku bezdomności zwierząt, ale także podejmowaliśmy działania w zakresie edukacji na temat zasad humanitarnego traktowania kotów i psów oraz obowiązków właścicieli wobec nich. Od roku 2006 prowadzimy we współpracy z portalami internetowymi Nieustającą Akcję Sterylizacyjną CIACH! Bezdomność. Poprzez finansowanie sterylizacji kotów bezdomnych, wolnożyjących i znajdujących się pod opieką odpowiedzialnych ludzi w trudnej sytuacji materialnej udało nam się do dnia dzisiejszego wysterylizować i wykastrować 487 kotów, z czego aż 136 zabiegów wykonano tylko w tym roku! Do tej pory staraliśmy się zapewnić opiekę nie więcej niż 60 kotom. W chwili obecnej pod naszą opieką przebywa ich aż 106! Codziennie odbieramy wiele telefonów z prośbami o interwencje, niestety zmuszeni jesteśmy odmawiać przyjęcia kotów i kociaków. Dzwonią do nas ludzie nie tylko z Tarnowskich Gór, ale i z Piekar Śląskich, z Pyskowic, z Miasteczka Śląskiego, ze Świerklańca i wielu okolicznych miast. Instytucje zobligowane ustawowo do zapewnienia opieki bezdomnym kotom na tych terenach nie tylko nie posiadają schronisk, gdzie można by zapewnić im opiekę, ale nawet nie podpisały umów z organizacjami, które zadanie to mogłyby należycie wykonywać. Dla tych instytucji problem kotów po prostu nie istnieje. Niestety stało się również to, czego przy takiej ilości zwierząt obawialiśmy się najbardziej. Choroby w dużych skupiskach zwierząt roznoszą się bardzo szybko. Zarówno na naszej azylowej kociarni, jak i w domach tymczasowych walczymy z epidemią lamblii. Zdiagnozowanie i leczenie tej choroby pasożytniczej przy takiej ilości kotów pochłonęło ogromne środki finansowe. Gdy leczy się jednego, dwa koty, leczenie przebiega prosto. Niestety zwalczenie tej choroby w większej grupie zwierząt jest już dużo trudniejsze. Mimo tego wszystkiego koty pod opieką Cichego Kąta nie odczuwają „kryzysu”, jakość opieki się nie zmieniła. Efekt tego jest jednak taki, że Cichy Kąt zaczął pochłaniać w dużej mierze nasze prywatne środki finansowe, bo niestety konto jest prawie ciągle puste. Każda wpływająca kwota zostaje natychmiast przeznaczona na zaległe opłaty u weterynarzy i faktury w hurtowni. Utrzymanie jednego kota miesięcznie kosztuje 50 zł, ale nie ma w tym kosztów leczenia i szczepień. Nasi podopieczni bardzo potrzebują teraz wsparcia, dlatego prosimy: POMÓŻCIE! Potrzebujemy każdej formy pomocy: szukania domów, otoczenia kotów opieką wirtualną, wsparcia materialnego. Znaleźliśmy się w sytuacji, pierwszy raz od wielu miesięcy, w której nie jesteśmy w stanie udzielić pomocy kolejnym zwierzętom, bez względu na sytuację, w jakiej się znajdą. Jeżeli los bezdomnych zwierząt jest Wam nieobojętny - pomóżcie. Poszukajcie wśród swoich rodzin, znajomych - razem możemy pomóc tym zwierzakom. Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą pomoc. środa, 02 września 2009, ewko77
TrackBack
|
|