|
Blog > Komentarze do wpisu
Kair
Jest przecudownym kocurkiem. Straszny z niego pieszczoch. Jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.
Wspomnienia ;) Mały Kairek tak oto zabawiał się z wujem Wolandem (kocurek ten również czeka na swoją szansę):
Z pamiętnika wlontariuszki: 17 lipca 2008 r. Obawiam się jedynie, że ta anielska kocia duszyczka może nasiąknąć wolandowym charakterkiem. Niestety młody szybko się uczy niepożądanych psot Wolanda. Ostatnio przyłapałam tą dwójkę na kradzieży jedzenia. Najpierw starszy pokazał co i jak, następnie ustąpił miejsca młodemu, żeby ten mógł powtórzyć jego czyn. Kair podszedł do worka z jedzonkiem, rozdrapał opakowanie (jak uczynił to jego mentor) i łapką wysypał niezbędną do pożarcia ilość pokarmu... Ech, czuję, że na tym się nie skończy :>
Dorosły Kair cierpliwie opiekuje się malcami: pingwinem Brunem i szylką Carmen.
kontakt: Telefony: poniedziałek, 02 listopada 2009, ewko77
TrackBack
|
|