|
Blog > Komentarze do wpisu
Linkoln18 kwietnia 2009 do azylowej kociarni wprowadziła się trójka dzikusów - Linkoln, Ford i Almera. Musiały zostać zabrane kilka miesięcy temu z podwórka szkoły muzycznej, gdzie codziennie groziła im śmierć. Tylko w zeszłym roku pod kołami samochodów zginęło tam kilkanaście kotów.
Kotki były śliczne, ale bardzo wystraszone. Nie miały dokąd wrócić, a i kociarnia w "Cichym Kącie" nie wydaje się dla nich najlepszym schronieniem. Strach przed ludźmi towarzyszy im do dzisiaj. Wszystkie trzy na widok człowieka uciekają spłoszone. Na wszelki wypadek podczas dyżurów wolontariuszy wolą schować się w najciemniejszych kącikach. Bardzo dobrze ułożyły sobie kontakty z innymi kotami, cicho liczymy więc, że może niedługo przyzwyczają się do towarzystwa człowieka na tyle, by móc znaleźć dom u kogoś, kto będzie szukał towarzystwa dla swojego kota i kto pozwoli im na to, by były takie, jakie są... Potrzebuje czowieka, który nie będzie próbował przerobić go na nakolankową maskotkę. Jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Ma mniej więcej półtora roku. aktualizacja:
Lincoln,Ford i Almera zaczęły uczestniczyć w życiu kociarni. Przechadzają się, ganiają po wybiegu, kładą się już nie w najciemniejszym kąciku, a w miejscach bardziej odsłoniętych, obserwują, wprawdzie zawsze gotowe uciec, ale widać, że ciekawi je to co się dzieje i jakoś, małymi kroczkami, zaczynają w tym wszystkim być. kontakt: Telefony:
niedziela, 01 listopada 2009, ewko77
TrackBack
|
|