|
Blog > Komentarze do wpisu
Rasowy za grosze? Psze bardzo :(Śliczne? Ten, kto prowadził nastawioną na zysk kocią rozmnażalnię, też tak sądził. Ci, którzy kupowali koty przypominające rasowe - świadomie lub nie - napędzali ludzki biznes i kocie nieszczęście. Warto przeczytać i zapamiętać: rasowy = rodowodowy! 26 września Miaukot przyjął oficjalnie pod opiekę 10 kotów: jednego kocurka i 9 kotek. Wszystkie przebywają w DT. Klara - najstarsza i w najgorszym stanie, ze sporymi ubytkami w uzębieniu, prawdopodobnie ośmioletnia maszyna do produkcji nowych miotów. Kiedy trafiła do DT, była apatyczna, zakołtuniona, odwodniona. Miała zrobione badania (wysoka leukocytoza, anemia) i testy (wynik negatywny). W tej chwili koteczka dochodzi do siebie. Dopisuje jej apetyt. Z kołtunami walczono prawie godzinę: Klara zniosła to nadzwyczaj spokojnie, trochę tylko pomiaukoliła. Róża - prawdopodobnie córka Klary, ma około 4 lat. Przywieziono ją z intewencji z zaawansowanym ropomaciczem. Koteczka siedziała praktycznie w transporterku w kałuży ropy i krwi. Zabieg na szczęście odbył się na czas i kotka dochodzi do siebie. Dolores - być może córka Róży ma około 6 miesięcy. Najszybciej pozbierała się po tej całej traumie. Wymaga jeszcze odkarmienia, ale wreszcie załapała, że kocie jedzenie jest całkiem znośne ;) Kolejny trzymiesięczny szkarab, Shila, zamieszkała z Bąblem. Ma około trzech miesięcy, wystające kości (tak samo zresztą jak kot wspomniane wyżej), które można policzyć i koci katar. Wsród kotów, które trafiły pod opiekę MK znajdowała się również ciężarna tricolorka. Kotka miała lada moment rodzić. Jej stan pogorszył się nagle i konieczna była interwencja lekarza. Maluchów było sześć. Wszystkie martwe, z widocznymi wadami i poważną niedowagą... sobota, 08 października 2011, ewko77
TrackBack
Komentarze
2011/10/09 08:12:22
Kiedy te pseudo się skończą ...:-(
2011/10/09 15:08:27
Myślę, że niestety, niestety zawsze będą te nieludzkie hodowle...
Po prostu zrozumieć nie mogę jak tak można zwierzęta traktować.. Trzeba być psychopatą... Ale ludzie naprawdę nie wiedzą, że zwierzątko wyglądające jak na zdjęciu w necie lub w gazecie, kosztujące 1/5 ceny może być traktowane jak przedmiot tylko do zarobku za wszelką cenę.. Grrrrr..... |
|
Po prostu niemożliwe żeby człowiek tak...
Kotki prześłodkie.