Blog Fundacji Miaukot Telefony:606 690 222 lub 609 834 036 65279 Adres mailowy:fundacja.miaukot@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu

Plątonogi Speedy Gonzales ;)

Oddaję głos wolontariuszce, która  opiekuje się Avatarem:

 


Nie piszę tego, żeby kogoś rozczulić i żeby zlitował się nad kocurkiem, bo nie o to chodzi. Cała ta sytuacja po prostu dała mi dużo do myślenia, np. co bym zrobiła, gdybym znowu stanęła przed takim wyborem... przychodzi mi do głowy tylko jedno: niestety eutanazja.
Wiem, że to jest brutalne, ale życie pokazało, że takiego kota nikt nie zechce 

Pisanie tutaj, że opieka nad Avatarem nie jest trudna, nic nie da. Ja się tego też musiałam nauczyć i wypracować najlepszą metodę i dla siebie, i dla kocurka. Zdarza mu się jednak nabrudzić, bo non stop w pieluszce chodzić nie może i to chyba jest największym problemem w znalezieniu mu domu. Taki "defekt" będzie już miał do końca swojego życia :( Ja go pokochałam pomimo tego.
Avatarkowi, ze względu na liczbę zwierząt u mnie, nie jestem w stanie poświęcić tyle czasu, ile on by chciał, a wybitnie domaga się uwagi człowieka. Mruczy nawet przy przewijaniu pieluchy... może nie zawsze ale często ;)  Opanował też ucieczkę przed kąpielą i wyskakiwanie z wanny... przegonił mnie ostatnio po całm domu, ale co się uśmiałam, to moje :D 

 Bezlitośnie molestuje każdego gościa o pieszczoty, a jeszcze lepiej, gdyby mógł się wpakować na kolana. Próbował nawet wdrapywać się na wyrka, jak mnie nie ma, ale tutaj zasady są twarde: nie wolno i koniec.

Mój TŻ stwierdził, że jeśli miałby wybierać jakiegoś kota dla siebie, to byłby to Avatar, bo nie skacze po meblach, nie huśta na firanach, itp., a poza tym zachowuje się jako normalny kot. 

piątek, 20 stycznia 2012, ewko77

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/01/21 08:38:19
A może sytuację Avatarka pod tytułem : Czy ktoś mnie pokocha
zainteresować Expres reporterów ?
Może ktoś z Warszawy ma możliwości takie ?
Wielu zwierzątkom pomogli...
-
2012/01/21 13:22:32
Jasna8, przekażę ten pomysł szefostwu, dalej muszą zadecydować już one... Avatar jako gwiazda TV ;)
-
Gość: czarnam, 89-73-86-94.dynamic.chello.pl
2012/01/22 11:11:49
uważam także ten pomysł za super pomysł, może niekoniecznie znajdzie dom, ale pozna go cała Polska. jego historię, walkę i napewno wzbudzi zainteresowanie. moze grono ludzi zechce go np odwiedzić czy sponsorować, co wpłynie na adopcje innych kotów:)
-
Gość: , h238237.net.pulawy.pl
2012/01/25 01:45:18
....ale Avatarek ma już domek u mnie,tylko czekamy na transport:))
-
2012/01/25 19:30:20
O!
Nie?!
To nic nie wiem, kompletnie - komuś się oberwie :d

I nooormalnie: co, gdzie, jak i dlaczego i w ogóle ... Głodnam wieści! :)
-
2012/01/29 10:40:05
To Avatarek ma dom czy nie ma domu?
-
2012/01/29 10:56:02
Też czekam na tę informację...
-
Gość: , h238237.net.pulawy.pl
2012/01/29 12:35:12
Witam.domek czeka na Avatarka w Puławach u mnie,umowę adopcyjną wysłałam,czekam na transport który został mi obiecany przez opiekunkę Avunia.Marta Walczak
-
2012/01/29 13:05:02
No to cieszę się niezmiernie! :D
Mam nadzieję, że kwestia transportu rozwiąże się najszybciej, jak to możliwe.

Słowo wyjaśnienia: wpisy na blogu powstają w oparciu o wpisy w wątkach na miau.pl. Jam tu jedynie szeregowy Koszałek - Opałek;) , jeśli nie mam potwierdzonych danych, czekam, żeby nie wprowadzać zamieszania. Jak już pisałam kiedyś: dziewczyny walczące na froncie kocim (łapanki, sterylki, wizyty w lecznicach, prowadzenie dokumentacji fundacji, dokarmianie kotów podwórkowych, opieka nad tymczasami) nie mają tyle czasu, ile by chciały na prowadzenie zapisków w sieci. Stąd też zdarzają się przestoje...

Trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji! :)



 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr