Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu

SOBOTA - odbiór kotów ze szpitalika, domów brak :(

Przeklejam z walla Miaukota:

7 marca

To co się ostatnio dzieje przeraża nas i zasmuca. Bardzo byśmy chcieli pomóc tym wszystkim zwierzakom, ale nasze skromne możliwości są bardzo ograniczone. I finansowo, i technicznie nie jesteśmy w stanie objąć opieką kolejnych zwierząt :(
Z interwencji, po umierającej opiekunce, z 9 kotów, zostały pod naszą opieką 3, które szukają domów stałych. Wczorajsza koteczka z autostrady, która przebywa w szpitaliku i teraz kolejna prośba o pomoc dla 6 kotów :(

Sześć kotów z Koszęcina, którymi do tej pory zajmowała się starsza Pani - przyszły do niej dwa i zostały. Koty nie były domowe, ale karmione trzy razy dziennie.
Tak było przez kilka lat.
W ubiegłym roku Pani zachorowała a koty się rozmnożyły. Sąsiedzi proszeni o znalezienie domu dla maluchów sprawę zostawili. Nikt się małymi puchatymi kulkami nie chciał zająć.
Sytuacja pogarsza się, bo kobieta o złotym sercu, która znajdy karmiła, już nie wstaje z łóżka.
Osoba która się nią zajmuje i na jej polecenie karmi koty poprosiła o pomoc w złapaniu, sterylizacji i rozdaniu kotków, bo gdy starsza Pani odejdzie, kotki zostaną same - bez domu i jedzenia :(
Jeden z gromady odszedł niedawno (nie wiadomo, co się stało). Reszta wydaje się zdrowa.
Kotki są śliczne, puszyste, grubiutkie. Mają nietypowe oczy i cudne futra.
Na chwilę obecną koty zostały złapane i czekają na zabieg kastracji/sterylizacji. Są przestraszone i nie szukają kontaktu z człowiekiem. Oprócz jednego, biało-rudego, który okazał się wielkim przytulakiem. Być może kiedy opadnie stres, wszystkie okażą się kontaktowe tylko czasu potrzebują. Tego na chwilę obecną nie wiemy. Nie są agresywne, dają się głaskać, ale nie wychodzą ze swoich budek. Wiemy, że do starszej Pani same przychodziły na głaski. Trudno nam na chwilę obecną coś więcej powiedzieć o ich zachowaniu.

Na znalezienie domu dla nich mamy bardzo mało czasu Emotikon frown Po zabiegach mają kilka dni zapewnionych w szpitaliku i będą musiały zostać wypuszczone na wolność.
Może ktoś z Was chciałby dać szansę tym kotom na bezpieczny, kochający dom?

10348667_956974241022666_7266757119974692382_o

12828442_957553287631428_5382578620398039657_o

12814751_956974197689337_5714776970059548099_n

12790842_956974261022664_4820069350336334591_n

12321675_956974314355992_4673835009099445585_n

12795218_956974194356004_7607325810635135693_o

10 marca

Ta trójka jest już po zabiegach kastracji.

12802903_958507034202720_3401446653292672463_n

12814800_958507067536050_7037289284778022932_n

1915050_958507090869381_3266946000195454614_n

W sobotę musimy je zabrać ze szpitalika. Niestety nie mamy gdzie. Jeśli nie znajdzie się nikt, kto chciałby dać im bezpieczny dom, będą musiały wrócić na "swoje" podwórko.
Osoba, która się nimi opiekował sama nie jest już w stanie tego robić. Musi prosić innych, aby karmili, koty a nie zawsze są chętni :( Jest świadoma swojego stanu, dlatego tak bardzo chciałaby, aby koty znalazły kochających ludzi.
Jest to ostatni moment, aby pomóc tym kotom i ich opiekunce :(
Bardzo prosimy udostępniajcie, może ktoś wypatrzy swoje kocie szczęście...

 

KONTAKT

Adres do korespondencji:

Plac Gen. Sikorskiego 2/2

41-902 Bytom

 Telefony:

 606 690 222 lub 609 834 036

 E-mail: fundacja.miaukot@gmail.com

 FB: http://www.facebook.com/MiauKot

 

edycja: Koty w DT.

czwartek, 10 marca 2016, ewko77

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr