Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com

Aktualności

sobota, 05 listopada 2016

Autocytat najwyższą forma cytatu jak wiadomo, dlatego kopiuję swój styczniowy wpis. Schronienie spełniło swoją rolę. W drzwiczkach wycięty został otwór zasłoniety przezroczystą pleksi, czy jak sie to tam zwie - dzięki temu wiem, kto siedzi w środku, kiedy chcę wymienić posłanie. Drzwiczki zostały wzmocnione o zamknięcie na metalowy skobelek  - nie ma opcji, by ktoś przedarł się do piwnicy. Na poczatku kocur sąsiadów coś tam se poznaczył, ale jak obczaił, że polar pod zadkiem to fajna sprawa i głupio smrodzic w sypialni, odpuścił. Kupal zdarzył się jeden, jakiś incydent ze zlaniem posłanka takoż był. Poza tym tylko błotko naniesione przez kociastych, pajunki i jeden zaspany motyl. Jest czysciej niż myślałam.

Oto on i wpis:

 

Yes, yes, yes! - jak to onegdaj wykrzyczał pewen Kaźmierz. Wreszcie udało się zmontować schronienie dla podblokowej kotki - tej, która chadza ze mną po bułki, odprowadza na działkę i eskortuje psa w czasie spacerów.

W poprzednich latach jakoś sobie radziła, wchodząc do piwnicy przez rozbite okno sąsiadów. Kto czytał blog, może pamięta wzmianki o tym, jak to spędzałam upojne chwile na myciu piwnicznej podłogi, która to szmaty nie widziała chyba nigdy. Dokopałam się do samego betonu, o. I po jakichś trzech miesiącach walki z odorkiem kociego moczu i wynoszenia kocich kup [gdyż kłólewna odmawiała korzystania z kuwety zimą, co nie przeszkodziło jej trafiać latem, kiedy w klatce kenellowej ustawionej w piwnicy dochodziła do siebie po sterylce], stwierdziłam, że never więcej. 

Zainspirowało mnie to rozwiązanie [nie znam źródła... nie zapisałam :(]:

 11800423_10152878598546150_4815790994925806348_n2

Wykorzystaliśmy zdobyczną [sąsiedzi robili remont kuchni] szafkę, w plecach której pojawił się otwór wejściowy [15x15 cm]. Szybę zastąpił fragment tryptyku, który daaawno temu wisiał nad moim łóżkiem ;) Między płytą a plecami szafki powstał "przedpokój". Muszę pomyśleć nad dociepleniem Hiltona [nazwa żywcem ściagnięta z wątku miaumowej czitki]. Na razie jest tam kartonowa kuweta wypelniona polarkowymi ścinkami. Zastanawiam się nad wstawieniem kartonu obabulanego styropianem na wzór domków dla kotów wolno żyjących. Kotulec lukał nieśmiało do środka. Czy skorzysta - nie wiem. Wstawiłam tackę Animondy na zachętę - akurat nie miałam żadnego cukierka, by położyć na poduszce obok ręcznika złożonego w łabądka ;) Do kwiaciarni po płatki róż czerwonych a pachnących takoż nie chciało mi się brykać. 

 

12507467_913962065319347_9140191851614948267_n

IMG_1648

IMG_1651

Lepiej, by tri raczyła korzystać z apartamentu. 6 godzin walki w piwnicy, godzina błądzenia po markecie w poszukiwaniu wszelkich przydasiów, które przydać by się mogły,  gile do pasa [ewidentnie nie wydalam oddechowo przy nagromadzonym kurzu], zakwasy od przytrzymywania różnych rzeczy, kpina z BHP - nie będę wdrażać nikogo w szczegóły ;) i totalnie zniszczona infrastruktura metropolii wzniesionej i zamieszkanej przez całe pokolenia pająków. Także, kocie, kolorowy zadek w troki i do szafki marsz!

IMG_1633

W teorii kot ma gdzie się schować, nie lata po piwnicach [czytaj: sąsiedzi nie skarżą się na pchły, kupy, kałuże, sierść i wychładzanie budynku], od zewnatrz nic nie rzuca się w oko. Jak będzie? Ano, się zobaczy. 

 

środa, 17 sierpnia 2016

I ciąg dalszy wpisu. Szukane domy stałe i tymczasowe - przytuliskowe kojce pękają w szwach.

Nadeszła czarna godzina. Wszystkie kojce są zajęte. Nie mamy już miejsca dla psów i kotów. Mamy prośbę o Domy Tymczasowe dla psów. Jeden dla Iśka naszego staruszka a drugi dla Rakel suki w typie amstafa. Jeśli jesteście zainteresowani adopcją któregokolwiek psa zapraszamy do odwiedzin. Pomożemy wam w podjęciu decyzji. Gwarantujemy wsparcie i finasujemy szczepienie przeciw chorobom wirusowym, czipowanie i sterylizację. raf

Zdjęcia i opisy psów zassane z FB Wodzisławskich psów i kotów.

1. Crayzol - W dniu 06.05.2016r. z Rodzinnego Parku Rozrywki na Trzech Wzgórzach przywieziono młodego pieska. Charakter taki jak i imię ;) Krejzol to młody pies o ciekawym umaszczeniu, lubiący zabawę, kontakt z człowiekiem. Wykastrowany.

krejzol

2. Szakal - piesek przywieziony z ul. Chrobrego w dniu 02.06.2016r.  Piesek radosny, lubi zabawę, domaga się uwagi i kontaktu z wolontariuszami. Średnio dogaduje się z innymi samcami. Wykastrowany.

szakal

szakal1

3. Belek - przywieziony w dniu 01.08.2016r. Młody, radosny piesek, lubi kontakt z człowiekiem.

belek

4. Sylwek - ostoja spokoju

sylwek

 

wtorek, 16 sierpnia 2016

I ciąg dalszy wpisu. Szukane domy stałe i tymczasowe - przytuliskowe kojce pękają w szwach.

Nadeszła czarna godzina. Wszystkie kojce są zajęte. Nie mamy już miejsca dla psów i kotów. Mamy prośbę o Domy Tymczasowe dla psów. Jeden dla Iśka naszego staruszka a drugi dla Rakel suki w typie amstafa. Jeśli jesteście zainteresowani adopcją któregokolwiek psa zapraszamy do odwiedzin. Pomożemy wam w podjęciu decyzji. Gwarantujemy wsparcie i finasujemy szczepienie przeciw chorobom wirusowym, czipowanie i sterylizację. raf

Zdjęcia i opisy psów zassane z FB Wodzisławskich psów i kotów.

1. Tolek - został przywieziony po wypadku komunikacyjnym w dniu 31.07.2016r.

TOLEK

TOLEK1

2. Piękny biszkoptowy Brego to duży samiec w typie labradora. Pogodny, posłuszny. Ma dobry stosunek do otoczenia i ludzi. Uwielbia pływać. Każdy kto przechodzi obok kojca musi go podrapać. Kocha pieszczoty i spacery oraz smaczki. Nie lubi głaskania przez dzieci.
Kontakt w sprawie adopcji - Rafał tel. 605 109 891. W przytulisku od 10-07-2015r., wyłapany z ul. Rzemieślniczej w Marklowicach.

brego

brego1

3. Inka - żywiołowa Ina trafiła do nas ponownie, niestety ta adopcja się nie udała. Ale nie ma tego złego... wszyscy zaważamy, że Ina wróciła spokojniejsza, skora do przytulania, bardziej nastawiona na człowieka. Inka szuka swojego człowieka, takiego już na zawsze.

inka

inka1

4. Rakel - przywieziona w dniu 28.07.2016r. z ul. PCK

rakel1

rakel

5. Reksiu - życie go nie rozpieszczało, spędził je na łańcuchu przy budzie. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, poznaje co to rodzina, psi towarzysze, wylegiwanie się na kanapie i troskliwa opieka. Reksiu szuka domu stałego i własnego człowieka.

13654304_512916568917751_5964603924606790551_n

 

Pisałam już wielokrotnie, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co robią wolontariusze Stowarzyszenia Koty, psy i my. Sezon wakacyjny to trudny czas: wysyp miotów niechcianych kociąt, porzucane zwierzęta, które z poziomu chcę,chcę,pożądam,lovusiam spadły na poziom qrwa,ruszyćsięniemożnaztymsierściuchemnigdzieikłakiiwogóle.

Klęska urodzaju dopadła również przytulisko wodzisławskie - pilnie poszukiwane są domy tymczasowe, a najlepiej stałe dla psów i kotów. Wariant pesymistyczny - wywózka zwierząt z przytuliska do schroniska w Miedarach. Będę wdzieczna za udostępnianie wpisu - tego lub z poziomu KotoTotka [z góry przepraszam tych, którzy zerkają na oba blogi - wpisy się zdublują]. 

Apel wolontariuszy:

Nadeszła czarna godzina. Wszystkie kojce są zajęte. Nie mamy już miejsca dla psów i kotów. Mamy prośbę o Domy Tymczasowe dla psów. Jeden dla Iśka naszego staruszka a drugi dla Rakel suki w typie amstafa. Jeśli jesteście zainteresowani adopcją któregokolwiek psa zapraszamy do odwiedzin. Pomożemy wam w podjęciu decyzji. Gwarantujemy wsparcie i finasujemy szczepienie przeciw chorobom wirusowym, czipowanie i sterylizację. raf

I do rzeczy, bohaterowie [album na FB; wszystkie zdjecia i opisy pochodzą z FB Wodzisławskich psów i kotów]:

1. Misia

Misia- cudowny i cierpliwy pies rodzinny, czeka na swojego człowieka. Wróciła z adopcji w dniu 06.08.2016r. nie ze swojej winy, sytuacja życiowa dotychczasowej rodziny uległa zmianie i dla dobra psa Misia wróciła pod naszą opiekę.

misia

misia1

2. Isiek - piesek przywieziony w dniu 14.05.2016r. z ul. Łużyckiej. Isiek to staruszek, przyjechał do nas w kiepskim stanie, z resztkami łańcucha na szyi na ciężkiej obroży, odżył po tym jak otrzymał lepszą karmę, leki wzmacniające, towarzystwo i zainteresowanie człowieka. Jeśli ktoś chciałby dać ciepły dom Iśkowi na starość to zapraszamy! To bardzo wdzięczny piesek

isiek

 

3. Kremówka - przywieziona z Os. 1 Maja w dniu 22.07.2016r. Cudowna, wesoła suczka, bardzo lubi kontakt z ludźmi, dogaduje się z psami.

kremowka

4. Toto - to pogodny pies, szybko się uczy i bardzo lubi długie spacery i kontakt z człowiekiem. Wykastrowany. W przytulisku od 12.01.2016r.

toto

toto1

 

niedziela, 14 sierpnia 2016

Pamięta ktoś Miziaka ze Strażackiej w Bytomiu? Pewnie nie, a szkoda, ponieważ kawaler się domył i teraz to Czysty i Przeuroczy Miziak ze Strażackiej.

13872679_1052749714778451_255066349499423453_n

13882275_1052749728111783_2909963494863796188_n

Cytuję za miaukotowym FB:

Kocurek sam się wepchał do transporterka podczas łapanki. Ewidentnie kiedyś kot domowy, którego ktoś się  pozbył :(
Został wykastrowany i po pobycie w lecznicy trafił prosto do DT... niestety tylko na 2 dni :( Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym - wypuścić, albo zabrać do nas.
Postanowiliśmy dać mu szansę na dom, bo kto zabierze do siebie kota prosto z podwórka? Pod warunkiem, że taki "podwórkowiec" w ogóle dożyje takiej szansy :(

Kocurek na imię dostał Cezary. Ma około roku. Ma już swoją ksiązeczkę zdrowia i jest zachipowany. Miał robione testy, które wyszły negatywnie. Zostanie jeszcze zaszczepiony.
Musimy go odkarmić, bo pobyt na podwórku mu nie służył i jest bardzo chudy :( Na szczęście apetyt dopisuje :) Jest wesołym rozbójnikiem i ma przepiękne bursztynowe oczy <3 Najlepiej, gdyby miał do towarzystwa innego kota. No chyba, że ktoś ma dużo czasu i może go poświęcić na zabawę z tym zbójem :)

Cezary. ładnie. I do pyszczka mu z tym imieniem :D 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Wolontariusze MiauKota piszą:

Założyliśmy profil Księżniczka IzaBella z nadzieją, że odmieni on życie tej biednej koteczki. Naszym celem jest znalezienie jej wspaniałego domu. Nie wymagamy dla Izabelli złotych miseczek, ale chcemy by była kochana i bezpieczna. Szukamy dla niej człowieka, który zrozumie i doceni jej kocią naturę. Da jej tyle czasu na zdobycie zaufania, ile będzie potrzebowała. Nasze doświadczenie podpowiada nam, że Izabella to typ inteligentnego wrażliwca a takie mają najtrudniej ;)
Bardzo Was prosimy o polubienie strony naszej Izabelli i pomoc w jej rozreklamowaniu. Wierzymy, że dzięki temu wreszcie uśmiechnie się szczęście do naszej Izuni.

13962587_893878924072993_6682913119183411679_n

Kilka słów o bohaterce [cyt. za FB MK]:

Historia Izabelli zaczęła się pewnej marcowej niedzieli. Trudno powiedzieć czy się zaczęła, czy właśnie miała się skończyć.
Dokładnie 6-go marca 2016 r., przed godziną 11-stą w Piekarach Śl., wolontariuszka otrzymała telefon, że na wiadukcie obwodnicy w kierunku Bytomia, pośrodku siedzi kot. Prawdopodobnie po wypadku. Jadąc na miejsce raczej myślała, że jedzie już kota zeskrobać z jezdni, ale jakimś cudem kot przeżył i siedział dalej w tym samym miejscu. Zapakowała więc szybko kotkę do samochodu, bo w tym miejscu raczej trudno zastanawiać się co się stało.
Kotka nie miała wewnętrznych urazów, a zewnętrznie miała "jedynie" zdarte pazury i opuszki, szczególnie w przednich łapach, ale tylne też były uszkodzone. Pazury zdarte były do krwi, tak jak by kot przejechał się po asfalcie hamując. Miała też trochę zakrwawione uszko, ale nie uszkodzone. Możliwe, że to skutek uderzenia.
Trudno powiedzieć co się stało i jak kot znalazł się w tym miejscu. Wiadukt z obwodnicy w kierunku Bytomia nad nowym rondem, z którego wyjeżdża się na autostradę. Musiała by przejść dwa pasy, wdrapać się na górę, przejść kolejne dwa pasy i zostać na środku. W koło żadnych zabudowań, w oddali ogródki działkowe.
Wszystko wskazuje na to, że kotka została wyrzucona z samochodu :(
Poszukiwania wśród okolicznych działkowców, w okolicznych firmach, lecznicach – nie przyniosły żadnych rezultatów. Nikt koteczki nie zna i nigdy nie widział.

czwartek, 04 sierpnia 2016

Część pierwsza była tu. Teraz czas na pozostałe kociaki. Wszystkie opisy pochodzą ze strony wydarzenia.

LILIANKA

 Około 8 lat. Na początku najpewniej wychowywała się w domu bo była zadbana. Przywieziona i zostawiona w ogródkach. Nie radziła sobie. Przeziebiona i chora na koci katar została zabrana do domu. Jest przemiła, bardzo mądra i czyściutka.


lilianka
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-lilianka-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAQjw.html

ZUZIA

Około 4 lata. Przygarnięta mała w 2012 roku. Wzięta z likwidowanych ogródków. Jest wesołym i czystym kotem natomiast nie nadaje się do domu z małymi dziećmi.

zuzia2
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-zuzia-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAS8T.html

BIELUCH

Przygarnięty wiosną 2009 roku. Ma około 7 lat. Podrzucony do sieni. Ewidentnie wychowywał się przez krótki czas w domu, gdzie był najprawdopodobniej źle traktowany. Bał się ludzi. Po trzech latach zaczął dochodzić do siebie. Sam przychodzi, żeby się przytulać i go głaskać.

bieluch1
Czyściutki. Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-bieluch-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAPYJ.html#7a7a9d4339

 

BUBUŚ

Około 4 lat. Przygarnięty w 2012 roku jako mały kotek. Wzięty z ogródków, które likwidowano (budowano garaże). Bardzo spokojny, kocha pieszczoty i lubi być na kolanach. Czasami lubi porozrabiać. Czyściutki.
BUBUS
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-bubus-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAQ9L.html#7a7a9d4339

 ALINKA

Alinka ma około 3 lat aktualnie. Przygarnięta w 2013 roku jako bardzo mały. Przyniesiona przez panią, która już nie chciała jej i innego kotka, z powodu wyjazdu (Ptysię). Zadbana wesoła i szybko zaprzyjaźniły się z innymi kotami, lubia je czasem pozaczepiać/podokuczać.
Pieszczoch. Czyściutki.

ALINKA
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-alinka-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAPIx.html#7a7a9d4339

PIRUNIA

Około 8 lat. Była młoda, dorastająca w momencie przygarnięcia w 2008 roku. Przyniosły ją dziewczynki w czasie bardzo zimnego i ulewnego wieczoru. Bardzo lubi głaskanie.
 
pirunia
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-pirunia-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAQFw.html
 
 
STOKROTKA 
 
STOKROTKA aka TOKLUSIA :). Około 7 lat. Przygarnięta jako młodziutka w 2009roku. Siedziała na grudzie topniejącego śniegu, ledwo żywa, przeziębiona, chora na koci katar. Bardzo się wszystkiego bała. Zdystansowana do innych kotów. Do jedzenia podchodzi ostatnia.
Czyściutka. Pozwala się głaskać, ale jest nieufna.
 
STOKROTKA
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Niesterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-stokrotka-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgARu7.html
 
 
 
środa, 03 sierpnia 2016

Kopiuję tekst z wydarzenia. Cel jeden - znaleźć domy dla kociaków. Bardzo proszę o udostępnianie. 

POZWÓLCIE ŻE OPOWIEM WAM PRAWDZIWĄ HISTORIĘ.
PRZECZYTAJ PROSZĘ ZANIM ZAADOPTUJESZ.
Moja babcia Małgosia właśnie kończy 70 lat.
Od ponad 20 lat z wielkim oddaniem prowadzi domowe przytulisko dla bezdomnych kotów i zwierząt które znalazły się w trudnej sytuacji.
Często schorowane i wyziębione doprowadzane były przez moja babcię do pełni zdrowia. Wszystko za skromną emeryturę przy małej pomocy finansowej najbliższej rodziny.
Przez kilkadziesiąt lat przez jej domowe przytulisko przewinęło się kilkadziesiąt psów i kotów. Niestety babcia miewa coraz większe problemy ztym żeby fizycznie poradzić sobie z utrzymaniem kilkunastu kotków. Teraz to ona potrzebuje nieznacznej pomocy i zamieszka ze swoją córka, a moją mamą. Sami przygarniemy kilkoro podopiecznych wraz z najbliższymi członkami rodziny, natomiast kilkanaście z nich wciąż czeka na nowy dom. Są koty wymagające silnej troski i oddania. Wiele przeżyły i nie pozwolimy aby w czasie reszty ich życia przydarzyły się im jeszcze jakieś nieszczęscia.

NIE DOPUŚCIMY, ABY TRAFIŁY DO SCHRONISKA.
Stąd decyzja aby znaleźć odpowiedzialnych ludzi chcących zaadoptować kotki dożywotnio, aby nie narażać je na ryzyko życia w bardzo trudnych warunkach w schronisku, po tym jak już zakosztowały domowego ogniska u boku kochającej osoby.

APEL DO LUDZI Z WIELKIM SERCEM
Odpowiedzialne osoby chcące adoptować kota prosimy o kontakt.
Utrzymanie kota nie jest kosztowne natomiast wymaga rozwagi i poważnego potraktowania sprawy.
Tak naprawdę wszystko czego kotki potrzebują to nowych kochających właścicieli.
Zapraszam do obejrzenie reszty ogłoszeń z kotami mojej babci, które szukają nowego domu.

W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości. prosimy o kontakt telefoniczny
660 411 466 .
Daniel Milewski
http://olx.pl/oferty/uzytkownik/2iR2f/

TITINKA

Titinka. Około 8 lat. Przygarnięta w lipcu 2008 roku. Kotka wyrzucona lub zgubiona. Na ogłoszenie nikt się po nią nie upomniał. Przez 2 dni chodziła po sieniach, szukając domu. Bardzo czysta. Bardzo garnie się do ludzi. Niesamowity pieszczoch. Bardzo chce żeby jej okazywać zainteresowanie. Spokojna. 

titinka

TITINKA1
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczane w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-titinka-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgARXH.html

RYKUŚ

Rykuś. Około 4 lat. Przygarnięty jako mały chudy i chory z likwidacji ogródków w lecie 2012 roku. Lubi się bawić i pieścić, chuligan. Czyściutki. 

ryku1

ryku
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczane w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-rykus-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgARlP.html

 TILI

TILI. Ma około 6 lat. Przygarnięta wiosną 2011 roku. Była karmiona na dworze. Wzięta do domu w czasie porodu. Sama się garnęła. Mały kotek rodził się wystającymi z mamy nóżkami. W domu udzieliliśmy pomocy w porodzie. Kotki żyły bardzo krótko. Dwa urodziły się martwe. Chorowała na katar koci, była bardzo słaba i chuda. Jest troszkę strachliwa. Czyściutka i spokojna. Sama przychodzi do głaskania.

tili1

TILI
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-tilusia-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgARGH.html

PUSIU

PUSIU. Około 8 lat. Przygarnięty w listopadzie 2008 lat jako młody kot w czasie karmienia kotów ogródkowych. Słyszał wołanie innych kotów do jedzenia. Zastany jako bardzo głodny i wyniszczony. Bardzo się łasił i chciał żeby go zabrać. Czysty i spokojny, lubi głaskanie. 

pusiu1

PUSIU
Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Niesterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-pusiu-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAR1P.html

 

NUNUŚ

NUNUŚ. 4 lata. Przygarnięty jako bardzo malutki w lecie 2014. Najpewniej był bity i przeganiany przez inne koty. Zastany z kocim katarem w bardzo marnym stanie. Okazał się byc strasznym pieszczochem. Bardzo lubi ludzi i jak się nim zajmują, noszą i głaskają.
Bardzo kontaktowy. Inne koty go nie lubią, ale sobie radzi. Bardzo wesoły pogodny. Czyściutki. 

nunus1

NUNUS

Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Sterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.

http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-nunus-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgAQrB.html#7a7a9d4339

RUDZIK

RUDZIK. 4 lata. Przygarnięty w grudniu 2012 roku jako bardzo mały. Po roku zaczął sam podchodzic do pieszczot. Przyniesiony przez dzieci w bardzo kiepskim stanie przez dzieci. W zimę 2014 roku wyszedł z domu. Straż miejska zawiozła go do schroniska.  Odebrany wyziębnięty i bardzo nieufny. Teraz jest przemiłym chuliganem. Czyściutki. 

rudzik1

RUDZIK

Kot jest zdrowy przyzwyczajony jest do załatwiania się do kuwety. Nieszczepiony. Niesterylizowany. Ostatni raz odrobaczany w zeszłym roku. Należy odrobaczyć w tym roku.
http://olx.pl/oferta/oddam-kota-kotka-rudzik-likwidacja-przytuliska-babci-gosi-CID103-IDgARbh.html#7a7a9d4339

Kocięta przebywaja w wodzisławskim przytulisku. Czekają na odpowiedzialnnych ludzi i bezpieczne domy. Wszystkie zdjecia pochodzą z FB stowarzyszenia, które kocięta objęło swoją opieką. 

kontakt w sprawie adopcji: Monika 665 570 189

13686620_514877815388293_8830525675971170869_n

13879283_514877835388291_5414659747211575011_n

13669605_512981892244552_6464069044861680916_n

13882581_514877805388294_6345332833838432068_n

13920905_514877738721634_7375929371071365532_n

13912349_514877855388289_1103425822498955298_n

13903261_514877888721619_5377422551751829951_n

13686682_514877768721631_6333033798284709681_n

Poza sekcją przedszkolną jest jeszcze nieco starsza Zosia:

 

13700132_1838189943078540_5427206913854085814_n
Taka wyluzowana Zośka szuka swojego domu... Ciagle, od listopada zeszłego roku... I nadziwić się nie może, że jeszcze nikt się nie zjawił... Zośka to kotopies. Reaguje na swoje imię, wciągnie każde mokre bez zastanowienia, chodzi za człowiekiem krok w krok. Lecz Zosia ma jeden feler... Jest bardzo wystraszonym kotem i potrzebuje więcej czasu niż przeciętny mruczek aby pokazać wszystkie swoje zalety. Jeżeli nie masz małych dzieci, jeżeli masz świadomość, że zwierzę może żyć nawet 15 - 20 lat i jesteś mu winny opiekę, jeżeli się zgadzasz żeby Zosia była nie wychodząca i masz zabezpieczony balkon albo nie będziesz jej wypuszczać na niego to chyba się dogadacie :D dzwoń i pytaj o uroczą 3 letnią Zofiję, wysterylizowaną, zaszczepioną, odrobaczoną i przebadaną cudną kocicę: 501 422 773

 A od wczoraj jeszcze takie białe  miziaste zabiedzone cudo:

Info z lecznicy: Wczoraj przywieziono do nas błąkającą się kotkę. Wychudzona i zaniedbana wymaga odrobinę starań, żeby doprowadzić ją do porządku ale zrewanżuje się cudownym charakterem. Kicia w gabinecie nie była w ogóle zdenerwowana, przytulała się i ocierała, mruczała i zaczepiała żeby nie przestawać głaskać. Z pewnością taka 'mruczęga' zasługuje na cudowny, kochający dom.

wtorek, 02 sierpnia 2016

Złapany do kastracji - sam się wprosił do klatki. 

Wstępnie zaopatrzony przez weterynarza: wykastrowany, odpchlony, wykonano mu też testy Felv i Fiv - oba z wynikiem negatywnym. Oczyszczono ranępo ropniu. 

Futerko nieco przybrudzone, ale bursztynowe oczyska wpatrzone w człowieka. Jest cierpliwy, proludzki i megarozgadany. Będzie musiał wrócić na swoje podwórko, o ile juztam nie wrócił... To nie jest wolno żyjacy kot, który świetnie radzi sobie w miejskim ekosystemie. Może ktoś zakocha się w miziaku i da mu dom?

Kontakt z Fundacją MiauKot: tel. 606 690 222; mail - fundacja.miaukot@gmail.com 

13668684_1044684122251677_1208518416139317454_o

13886280_1044684068918349_5139480920662598653_n

13668647_1044684095585013_8815912428389768520_o

niedziela, 10 kwietnia 2016

Trójka pokastracyjna od jakiegoś czasu grzeje już dupki we własnym domu :)

Pozostaje reszta.

 

Sprawa kotów i psów mieszkających ze swoimi opiekunami w altance na terenie ogródków działkowych wciąż się toczy. Przypomnę: Państwo nie chcą żadnej pomocy dla siebie, musieli wyprowadzić się z mieszkania, w którym odcięto wodę i prąd. O zwierzęta dbają, jak mogą: koty są niewychodzące - również teraz, w altance. Wszystkie zwierzęta potrzebowały interwencji - by ją dokończyć, potrzebne jest jednak wsparcie finansowe. 

Co zrobiono [cyt. za stroną fundacji]:

Do tej pory udało nam się:

- odpchlić wszystkie koty i zabezpieczyć psy,

- odpchlić pomieszczenia, w których przebywają zwierzaki,

- odrobaczyć wszystkie, również w kierunku tasiemczyc (obecność tasiemca potwierdzona naocznie),

- wykastrowaliśmy 5 kotek i 4 kocury,

- wszystkim podaliśmy antybiotyk długodziałający (convenia),

- koteczka nerkowa (18-letnia) została zaopatrzona w karmę typu renal (mokrą i suchą) oraz leki (nefrokrill, famogast).

Cały czas wspomagamy zwierzaki karmą.

Na koniec miesiąca rachunek za zwierzaki z altanki wyniósł: 1120,- zł

Plany:

- powtórzenie odrobaczania u wszystkich zwierzaków,

- zabezpiecenie ich przed pchłami i kleszczami - bardzo potrzebne byłyby obroże FORESTO dla psów, które swoje kosztują [obroże, nie psy - te dla swojego pana są bezcenne], ale są po pierwsze skuteczne, a po drugie - wystarczą na cały sezon.

- oczywiście karma...

Wszelka pomoc jest naprawdę mile widziana.

https://www.siepomaga.pl/kotyzaltanki - każde udostępnienie zbiórki i info o zwierzakach jest cenne!

 

DANE DO PRZELEWU
Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot
Plac Gen. Sikorskiego 2/2 41-902 Bytom

nr konta:
ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

płatności zagraniczne kod:
SWIFT:INGBPLPW IBAN: PL 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

PAY PAL

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
Zakładki:
Adopcje starszych psów
Adoptuj MiauKotka
Akcje MiauKota
Jak pomóc miaukotkom?
Kontakt
Kumple Królika, tfu! MiauKota ;)
Mruczą w sieci
Podlinkownik Opiekuna
Sterylizacja
Walcz z bezdomnością
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr