Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com

Aktualności

piątek, 01 stycznia 2016

szczęśliwego nowego roku*!

I żeby szczęśliwy rok Iksa nie kolidował ze szczęśliwym rokiem Ygreka ani Zeta, ani ... Człowieka czy zwierzęcia.

409386_261603387301040_1412626069_n

[źródło]

Pozor, warning, achtung, wnimanie!

Nowy Rok - jeden dzień,
nowy rok - 366 [ponoć 2016 jest przestępny] dni. 
Howgh!

 

środa, 30 grudnia 2015

Już jutro schroniska, gminne przechowalnie, lokale fundacji [czytaj: domy wolontariuszy], domy tymczasowe zaroją się od zwierzaków, które przerażone hukiem fajerwerków pognały przed siebie. W sieci pełno info, jak się zabezpieczyć - nie będę powielać tego, co zostało już powiedziane. Po prostu uważajcie. Proszę... 

Smycze, obroże i szelki, podwójne smycze, ADRESÓWKI! - to może pomóc uniknąć nieszczęścia. 
Nie targajcie ze sobą zwierzaków, by razem z Wami przywitały Nowy Rok na rynku miejskim.
Przerażonego psiaka, kota, konia, jakiegokolwiek innego zwierzaka - nie raczcie miksturami bez konsultacji z wetem. 
Zamknijcie psiaki i koty w domu. Przerażonemu bydlątku żadne kojce, płoty i zasieki nieobce. 

 

I tak od dwóch tygodni i przez najblisze dwa tygodnie. 

 

 

poniedziałek, 21 grudnia 2015

I jest kiepsko :(

Gdybyście mogli jednak zagłosować i namówić znajomych? 

Przeklejam apel wolontariuszy MiauKota:

Zawsze powtarzamy GŁOSUJCIE, bo Wasz głos ma znaczenie!
W grudniu Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot już po raz trzeci startuje w konkursie na pomoc dla schronisk organizowanym przez sklep zoologiczny Krakvet. Niestety jak dotąd nie mieliśmy szczęścia :(
W konkursie można wygrać naprawdę ogromy zapas karmy.
Bardzo Was prosimy podarujcie nam swój GŁOS i namawiajcie do tego swoją rodzinę, przyjaciół, znajomych i kto Wam jeszcze przyjdzie do głowy :) To nic nie kosztuje a może zrobić bardzo dużo dobrego.

Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać Miaukotków, krótkie przypomnienie naszej działalności :)
Fundacja MiauKot działa od 2010 roku.
Naszym bezcennym majątkiem jest doświadczenie wypracowane przez kilkanaście lat funkcjonowania azylu i prowadzenia domów tymczasowych dla kotów i psów. Nasz program pokrótce można zawrzeć w czterech hasłach: zwierzęta trafiające pod naszą opiekę należy zainstalować w domu tymczasowym (DT), postawić na łapy, odrobaczyć, zaszczepić, wysterylizować i wreszcie wyadoptować.
Miaukot poza szukaniem domów dla swoich kocich i psich podopiecznych stara się walczyć z nadpopulacją kotów wolno żyjących. Już od roku 2006 prowadzimy akcję Ciach!bezdomność a od 2010 roku posiadamy lokal Ciach!Centrum, który pozwola realizować podstawowe cele fundacji. Tutaj znajdą tymczasowe lokum m.in. koty złapane do sterylizacji i wracające do sił już po zabiegach. Do chwili obecnej wysterylizowaliśmy 1700 zwierząt, w tym 500 kotów dzięki wsparciu funduszy miejskich.
Pod opieką MiauKota aktualnie przebywa 60 kotów, które czekają na dom i około 100 kotów wolno żyjących, którym fundacja zapewnia systematyczne dokarmianie. Tak wiec sporo brzuszków do wykarmienia.
Działalność fundacji oparta jest wyłącznie na wolontariacie.

Więcej informacji o nas, o naszych podopiecznych można znaleźć na naszej stronie www.miaukot.org

osoby, które brały udział w pażdziernikowym głosowaniu więdzą już jak to się robi. 503 osoby mają więc proste zadnie ;) Musimy teraz pomóc kolejnym 5setkom zagłosować na nas :)

INSTRUKCJA GLOSOWANIA w konkursie Krakvetu – GŁOSOWANIE JEST B E Z P Ł A T N E !

Dla osób zarejstrowanych już na forum krakvetu, czyli tych, którzy mają już swoje konto, wystarczy jak się zalogują i przejdą od razu do głosowania i zanaczą pkt 5 - Miaukot.
Osoby, które nie są zarejestrowane postępują zgodnie z instrukcją:
1. Zarejestruj się na forum: http://www.krakvet.pl/forum/index.php
2. Kliknij w link aktywacyjny, który przyjdzie na Twojego maila, (jeśli nie znajdziesz go w skrzynce odbiorczej - sprawdź folderu spam)
3. Zaloguj się na ponownie na forum: www.krakvet.pl/forum/index.php
4. Napisz jeden post na forum np. w wątku powitalnym (wystarczy imię i „cześć”) http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611
5. Wejdź na wątek: "Propozycje schroniska, które otrzyma pomoc - grudzień 2015" http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=19053
6. Zaznacz pozycję 5 - Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot
7. System poprosi o numer telefonu, aby wysłać KOD WERYFIKACYJNY. Kod przychodzi sms'em.
Twój numer nie jest w żaden sposób przetwarzany – służy tylko do potwierdzenia i rejestracji głosów!
8. Udostępnij tę informację rodzinie, przyjaciołom, znajomym i komu jeszcze przyjdzie Ci do głowy!

Głosowanie BEZPŁATNE :)
Głosując pomożesz nam pomagać a zwierzaki będą miały pełne brzuszki.
Podaruj MiauKotom swój głos!

 

czwartek, 17 grudnia 2015

Co tam św. Mikołajem! Dzieciątkiem, bo na Śląsku to ono roznosi prezenty ;) 

Miaukot startuje po raz kolejny w ankiecie Krakvetu. Wolontariusze fundacji nie tracą nadziei. Zasady sa proste:

UWAGA! BARDZO WAŻNE!
Rozpoczęło się głosowanie na pomoc schroniskom w grudniu.
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=19053

Możecie zrobić MiauKotom super prezent i to całkowicie za darmo! Podarujcie naszym podopiecznym, tym stacjonarnym i tym wolno żyjącym - swój głos! Do wygrania jest karma, której bardzo bardzo potrzebujemy.
W konkursie bierzemy udział już trzeci, niestety nigdy nie udało nam się wygrać :(
POMÓŻCIE NAM!
Głosujcie, udostępniajcie i namawiajcie innych! To nic nie kosztuje, a zagwarantuje pełne brzuszki bezdomniakom.

Ostatnie wygrane w konkursie Pomoc dla Schronisk, to kwoty rzędu 16.000 zł !!! Ogromne kwoty.
Bardzo ważne jest to, że organizacja nie dostaje tych pieniędzy do ręki! Za tą kwotę może zrobić zamówienie w KRAKVET - Najtańszy sklep zoologiczny! na karmę i żwirki dla zwierząt.
Możecie więc być spokojni, bo wygrana trafi bezpośrednio do brzuszków i kuwet zwierzaków :)

Wasz głos ma wielką moc! Bez żadnych kosztów możecie przyczynić się do tego, żeby brzuszki zwierzaków były pełne.
Na "stanie" mamy do wykarmienia 60 kotów, które czekają u nas na domy i dwa razy tyle na podwórkach. Dla kotów wolno żyjących pełna miseczka jest gwarancją na przetrwanie w tej miejskiej dżungli. Wolontariusze dokarmiają je systematycznie, dzień w dzień. Bez względu na niepogodę, deszcz, śnieg itp.
One czekają a my nie możemy ich zawieść.

Dlatego tak bardzo potrzebna jest nam Wasza pomoc!
Zagłosujcie na MiauKoty!

 

środa, 28 października 2015

MiauKot w potrzebie...

Za kilkadziesiąt godzin kończy się głosowanie w Krakvecie. Stawką jest zapas karmy. Jesli macie wolny głos i chęć - zagłosujcie. Może choć udostępnijcie? Na razie sytuacja w  Fundacji wyglada następująco:

Okres jesienny niestety sprzyja chorobom :( Nie oszczędza wolontariuszy, nie oszczędza kotów. A jak już chorują to hurtowo :(
Począwszy od maluszków, po staruszków. Choruje Miłka, Szarlotka, Kisiel, Tytus, Lucuś :(
Do tego Lucusiowi będziemy musieli wyrwać wszystkie zęby, bo niestety usunięcie kamienia i tylko tych zepsutych zębów, w ogóle nie pomogło. Lucek ma plazomocytarne zapalenie dziąseł. Na chwilę obecną przygotowujemy go do zabiegu tzn. musimy opanować stany zapalne w pysiu, podleczyć katar.
Tytusowi znowu zaatakowało zatoki. Bezzębna Miłka ma szmery na oskrzelach. Szarlotka i Kisiel zasmarkani i oczka zaropiałe. Podleczymy jednego, zachoruje następny.
Tak więc mamy szpital w MiauKocie :( 
U wszystkich staramy się stymulować odporność, dbamy, żeby miały dobre jedzonko. Wszystkim robimy przy okazji badania kontrolne, co by nie przegapić niczego. Chociaż czasami i tak nie mamy wpływu na to – Bemolka [‘] :(
To wszystko są koszty. Nie ma tutaj miejsca na oszczędzanie.
Zresztą nigdy na zwierzakach nie oszczędzamy!
Już teraz martwimy się o kwoty rachunków z lecznic :( Dopiero co udało nam się pospłacać zaległości dzięki wpływom z 1% (w przyszłym tygodniu zrobimy szczegółowe rozliczenie).
Pomagajcie nam w naszej działalności!
My jesteśmy tylko wolontariuszami. Pracujemy zawodowo, mamy rodziny a każdą wolną chwilę poświęcamy zwierzakom.
Ktoś kto tym się nie zajmuje nie ma świadomości tego, że nawet wyjazd do weterynarza, to jest wielka, czasochłonna wyprawa. Trzeba koty połapać (a jak kot widzi transporterek to każdy opiekun wie jak to wygląda), trzeba zapakować je do samochodu, trzeba zanieść do lecznicy, trzeba je wszystkie „obsłużyć” (tutaj ukłon dla naszej Pani Doktor z Gabinet weterynaryjny lek.wet. Barbara Zacharewicz <3 ) i tak dalej…
Brakuje rąk do pomocy, brakuje kasy i tylko zwierzaków w potrzebie nigdy nie brakuje :(
Choć by człowiek nie wiadomo jak się starał, to czasami po prostu ma dosyć :(

Możecie wierzyc, ze jesli pisząca te słowa użyła tylu emotek - sprawa naprawdę wyglada powaznie :(

MOŻNA POMÓC!
W październiku Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot bierze udział w głosowaniu na pomoc dla schronisk organizowaną przez sklep zoologiczny Krakvet.
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=18849
Można wygrać naprawdę ogromny zapas karmy.
Bardzo Was prosimy GŁOSUJCIE na nas i namawiajcie do tego swoją rodzinę, przyjaciół, znajomych i kto Wam jeszcze przyjdzie do głowy :)
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać Miaukotków, krótkie przypomnienie naszej działalności :)

Fundacja MiauKot działa od 2010 roku.
Naszym bezcennym majątkiem jest doświadczenie wypracowane przez kilkanaście lat funkcjonowania azylu i prowadzenia domów tymczasowych dla kotów i psów. Nasz program pokrótce można zawrzeć w czterech hasłach: zwierzęta trafiające pod naszą opiekę należy zainstalować w domu tymczasowym (DT), postawić na łapy, odrobaczyć, zaszczepić, wysterylizować i wreszcie wyadoptować.
Miaukot poza szukaniem domów dla swoich kocich i psich podopiecznych stara się walczyć z nadpopulacją kotów wolno żyjących. Już od roku 2006 prowadzimy akcję Ciach!bezdomność a od 2010 roku posiadamy lokal Ciach!Centrum, który pozwola realizować podstawowe cele fundacji. Tutaj znajdą tymczasowe lokum m.in. koty złapane do sterylizacji i wracające do sił już po zabiegach. Do chwili obecnej wysterylizowaliśmy 1700 zwierząt, w tym 500 kotów dzięki wsparciu funduszy miejskich.
Pod opieką MiauKota aktualnie przebywa 60 kotów, które czekają na dom i około 100 kotów wolno żyjących, którym fundacja zapewnia systematyczne dokarmianie. Tak wiec sporo brzuszków do wykarmienia.
Działalność fundacji oparta jest wyłącznie na wolontariacie.

Więcej informacji o nas, o naszych podopiecznych można znaleź na naszej stronie www.miaukot.org


INSTRUKCJA GLOSOWANIA w konkursie Krakvetu – GŁOSOWANIE JEST B E Z P Ł A T N E !

1. Zarejestruj się na forum:
http://www.krakvet.pl/forum/index.php
(jeśli już jesteś zarejestrowany i masz konto to przejdź od razu do głosowania pkt 5 :)

2. Kliknij w link aktywacyjny, który przyjdzie na Twojego maila, (jeśli nie znajdziesz go w skrzynce odbiorczej - sprawdź folderu spam)

3. Zaloguj się na ponownie na forum: http://www.krakvet.pl/forum/index.php

4. Napisz jeden post na forum np. w wątku powitalnym (wystarczy imię i „cześć”)
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611

5. Wejdź na wątek: "Propozycje schroniska, które otrzyma pomoc - październik 2015"
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=18849

6. Zaznacz pozycję 5
Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot

7. System poprosi o numer telefonu, aby wysłać KOD WERYFIKACYJNY. Kod przychodzi sms'em.
Twój numer nie jest w żaden sposób przetwarzany – służy tylko do potwierdzenia i rejestracji głosów!

8. Udostępnij tę informację rodzinie, przyjaciołom, znajomym i komu jeszcze przyjdzie Ci do głowy!

Głosowanie jest proste, szybkie i BEZPŁATNE :)
Głosując pomożesz nam pomagać a zwierzaki będą miały zapewnione jedzonko na długi czas.

Dziękujemy w imieniu wszystkich wolontaiuszy MiauKota oraz naszych podopiecznych ♥

czwartek, 24 września 2015

Ludziska, helpunku, bo mi głupie myśli po głowie łażą, a sama pięciopaku tymczasow nie udźwignę przy szóstce moich sierściuchów - że nie policzę psa...

Takie cudaczki malusie, mniej więcej miesięczne, ślepka jeszcze niebieskie] czekają w wodzisławskim przytulisku [ kontakt dodam później, bo się Facebook zbiesił - albo se Państwo lukną na WODZISŁAWSKIE PSY I KOTY]:



11999696_1722738191290383_5237994829507284552_o

11999693_1722638091300393_3497782802203189460_o

12022402_1722637921300410_7965725242547783018_o

Komu, komu? 

sobota, 05 września 2015

Pamiętacie koty zabrane podczas interwencji? Z Delicja- słodzinką jest źle :(

Sprawa bardzo ważna, na granicy życia i śmierci :(
Delicja, która trafiła do nas z interwencji z zaniedbanego i opuszczonego mieszkania - zupełnie sobie u nas nie radzi :( 
Szarlotka i Kisiel po trudnych początkach jakoś się zaaklimatyzowali, Delicja - nie. Praktycznie cały czas śpi, trochę się ożywia jak przychodzi wolontariusz. Trzeba jej podkładać miseczkę pod nos, żeby coś zjadła a i tak skupie jedzonko jak wróbelek. Wczoraj zabraliśmy ją na kompleksowe badania, ale nie ma się do czego przyczepić. Morfologia, biochemia, USG - wszystko w normie. Delicja jest w ciężkiej depresji, to bardzo delikatna koteczka:( Koty to wrażliwe istoty a ona w ostatnio dużo przeszła. Pomimo, że staramy się zapewnić jej jak najwięcej uwagi z naszej strony, jest to i tak bardzo niewiele. Do tego towarzystwo dużej ilości innych kotów. Nasze DT też są przepełnione, więc zabranie jej do któregoś z naszych domów nie rozwiąże problemu.
Koteczka bez problemu dogadywała się z dwójką swoich towarzyszy, więc nie powinno być problemu jeśli trafi do domu z innym kotem. Dla ludzi jest bardzo przymilna i słodziutka, stąd też imię :)
Bardzo prosimy o dom dla Delicji, bo stan w jakim się znajduje nie wróży nic dobrego

Depresja zabija. Wolontariusze zakoceni - zmiana miejsca nic tu nie da. Potrzebny dom...

delicja_depresja

Adres do korespondencji:

Plac Gen. Sikorskiego 2/2

41-902 Bytom

 Telefony:  606 690 222

 E-mail: fundacja.miaukot@gmail.com

 FB: http://www.facebook.com/MiauKot

nr konta:

ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

 płatności zagraniczne kod:

 SWIFT:INGBPLPW IBAN: PL 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

 

 

sobota, 29 sierpnia 2015

Smutna historia Brutusa: był jednym z trzech osieroconych przez opiekuna kocurków. Kiedy wreszcie zaczęło się układać i znalazł dom, nie nacieszył się nim długo. Jest szansa na happy end, co więcej - może dołączyć do swoich dwóch towarzyszy, Albisia i Burusia, Ci jednak mieszkają w Niemczech ["niestety" - z powodu odległości, jaką Brutus musi pokonać, to ok. 1000 km. Pojedzie pod opieką wolontariuszki MiauKota]. Razem z nim pojedzie jeszcze jeden sierść ;)
I tu pojawia się problem: kasiora... Potrzeba prawie 600 złotych.
Koszty są następujące [część biorą na siebie wolontariusze i opiekunowie, ale pozostaje jeszcze całkiem sporo opłat]:
"Brakuje nam jeszcze 300 zł na transport (paliwo), musimy wyrobić 2 paszporty 120 zł x 2 (szczepienie, chip, paszport) i przydały by się dwa transporterki na drogę około 70 zł/szt". Jeśli ktoś mogłby pomóc, potrzebne namiary znajdzie tu: http://www.miaukot.pl/?nasze-konto,1

brytus

HISTORIA
20 MAJA 
Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla Brutusa – Hexa. Kot już drugi raz traci dom a niestety młodszy nie jest. Powrót na kociarnię będzie dla niego ogromną traumą a to na pewno nie pozostanie obojętne dla jego zdrowia :(
Sprawa jest bardzo PILNA!

Brutus, razem z Albisiem i Burusiem trafili pod naszą opiekę po śmierci swojej opiekunki w maju 2009 r. Ich datę urodzenia określiliśmy wtedy na około 2004r. Brutus jako pierwszy znalazł dom. Niestety 12.05. otrzymaliśmy takiego maila:

„ Cztery lata temu wzięliśmy od Państwa kota do adopcji [...]. Niestety moja żona, choć od trzech lat już się odczula, doszła do fazy ciężkiej alergii na kota i jest aktualnie na skraju astmy oskrzelowej, w ciągu 5 miesięcy 7 razy się leczyła i wygląda to niedobrze. Dlatego szukamy nowego domu dla Hexa (wcześniej Brutus).
Jesteśmy skłonni nadal opłacać utrzymanie Hexa, zresztą żona regularnie przesyła Państwu pieniądze na innego kota. Czujemy się za Hexa odpowiedzialni więc możemy za niego płacić ale niestety nie będzie mógł dłużej u nas mieszkać bo może się to skończyć bardzo źle. Proszę o informację jak możecie nam Państwo pomóc."

28 SIERPNIA

Sprawa Brutusa-Hexa w dalszym ciągu jest nierozwiązana :( 
Opiekunka nie jest w stanie w chwili obecnej przebywać nawet w jednym pokoju z kotem, tak bardzo nasiliły się objawy alergii :(
Jedynymi osobami, które zaproponowały pomoc dla kota są Sahra i Artur z Niemiec. Dali oni już wcześniej cudowny dom innym miaukotkom m.in. Albisiowi i Burusiowi, którzy kiedyś mieszkali razem z Brutusem i razem ten dom stracili.
Brutus znalazł dom jako pierwszy, bo najtrudniej było mu się odnaleźć w nowej sytuacji. Teraz ten dom musi opuścić.
Nie mamy w tej sytuacji wyjścia i musimy zorganizować dla kocurka transport, bo za wszelką cenę chcemy uniknąć jego pobytu na kociarni.
Opiekunowie Brutusa-Hexa pokryją połowę kosztów transportu, drugą część wzięliśmy na siebie.
Jest szansa, że przy okazji tego transportu inne miaukotki załapią się na transport do domku ;) Nie zdradzamy na razie szczegółów, żeby nie zapeszyć :)

W związku z tym nasza prośba do Was: może ktoś chciałby wspomóc nas w tej eskapadzie? Brakuje nam jeszcze 300 zł na transport (paliwo), musimy wyrobić 2 paszporty 120 zł x 2 (szczepienie, chip, paszport) i przydały by się dwa transporterki na drogę około 70 zł/szt.
Trasa jest długa, bo ponad 1000 km, ale osobiście przewiezie je i wszystkiego dopilnuje nasza wolontariuszka. Jest to dla nas bardzo ważne, żeby koty były pod dobrą i fachową opieką.


Jeśli ktoś chciałby i mógł nam pomóc w zorganizowaniu tego wszystkiego będziemy ogromnie wdzięczni!!!

Wolontariusze MiauKota dziękują serdecznie wrocławskiej firmie EACTIVE za okazane miaukotkom wsparcie finansowe. To ogromna pomoc i cenny gest - pod opieką fundacji pozostaje ponad 70 zwierzaków. 

Firma „EACTIVE wiemy jak” specjalizuje się w pozycjonowaniu stron internetowych według autorskiej formuły KOP = stabilne pozycje.

Bardzo dziękujemy!

 

wtorek, 25 sierpnia 2015

Czas na prezentację pozostalych miaukotkowych przedszkolaków. Pierwsza część była tutaj

Dzisiaj drugi miocik, a właściwie ta niezarezerwowana jego część. Zaczynam od przylepy - Sisleya.

Sisley z całego rodzeństwa jest największym pieszczochem i przylepką. Chodzi za człowiekiem krok w krok i stara się nam towarzyszyć w każdej czynności. Uwielbia też zabawy z innymi kotami, szczególnie z tymi starszymi :)

sisley3

sisley2

Z całej szóstki rodzeństwa czarne dziewczynki - Suzanne i Seraphin są najbardziej nieśmiałe. Potrzebują czasu, żeby oswoić się z nowymi osobami. Bardzo za to lubią towarzystwo innych kotów. Mają piękną, smukłą sylwetkę i bardzo arystokratyczny pyszczek ;) 

Seraphin:

seraphin1

Suzanne

suzanne1

Jeśli nie możesz adoptować kociambra, zostań jego opiekunem wirtualnym [5 dyszek miesięcznie wpłacane na konto fundacji, - satysfakcja moralna, pomoc realna i gratis odpis od podatku ;)], możesz zakupić dobrej jakości karmę [np.taką] i przesłać ją na adres fundacji lub dokonać przelewu na konkretny cel. Cenne jest też udostępnianie kociambrów na FB, blogach, forach, gdziekolwiek słowem. 

 

W części trzeciej Pralinka i Szafirek.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Dziś wyjątkowo ani nie o miaukotkach, ani nie o podopiecznych przytuliska w Wodzisławiu Śląskim. Znajoma udostępniła na swoim wallu wydarzenie, którego bohaterem jest koci maluch przypominający moja pierwszą, nieżyjącą już kotkę. Maluch sparaliżowany - ciągnie za sobą tylne nóżki, wypróżnia się sam, ale nie ogarnia tematu kiedy i gdzie zrzucić balast. Udostępniam szkraba z nadzieja, że cuda sie zdarzają. Obecna opiekunka za kilka tygodni nie będzie mogła się nim zajmować, szuka więc nowego domu. Majka przebywa w Lublińcu. Link do wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/1025405010823557/

11222895_1648497142058623_8261463682538660191_n

11866385_1648497042058633_2223393398025426855_n

11893758_1648497092058628_3161079536606561246_o

[...] kicia jest pełna energii, śmiga po całym domu bawiąc się wszystkim co tylko wpadnie jej w łapki.
Pomimo tego, że bardzo chciałabym zatrzymać Maję nie mam takiej możliwości, między innymi ze względu na studia i pracę.
Osoby odpowiedzialne, mogące zapewnić kotce właściwą opiekę bardzo proszę o kontakt :
tel. 602372448

 

niedziela, 23 sierpnia 2015

Zapraszam na stronę Miaukota. Najmłodsi podopieczni fundacji szukają domów. Niektóre kocięta są zarezerwowane, inne czekają na swój dom albo opiekuna wirtualnego. Maluchy to ogromny wysiłek finansowy - MiauKot dba o to, by zapewnić im jak najlepszy start. Jeśli nie możesz adoptować kociambra, zostań jego opiekunem wirtualnym [5 dyszek miesięcznie wpłacane na konto fundacji, - satysfakcja moralna, pomoc realna i gratis odpis od podatku ;)], możesz zakupić dobrej jakości karmę [np.taką] i przesłać ją na adres fundacji lub dokonać przelewu na konkretny cel. Cenne jest też udostępnianie kociambrów na FB, blogach, forach, gdziekolwiek słowem. 

Karma [wiskacz i kitekat i hipermarketowe... hm... szukam słowa... COŚ?] - to nie jedzenie :( Ilość mięsa [czy raczej czegoś, co z mięsem mogło mieć coś wspólnego] jest znikoma, znajdziemy za to dużo wypełniaczy i chemii, słowem to tak, jakby człek stołował się w Mc Donaldzie - fajnie od czasu do czasu, ale na dłuższą metę organizm cierpi. Z kotami jest podobnie. Prośby fundacji i schronisk o DOBREJ JAKOŚCI KARMĘ nie są wymysłem rozkapryszonych wariatów, którym się w doopach poprzewracało i wyobrażają sobie, że cały świat powinien wspierać ich wysiłki w ratowaniu kocich/psich istnień. Z problemami żołądkowymi spowodowanymi kiepską karmą organizacje zajmujące się zwierzakami zostają same... Chory podopieczny generuje pieniądze i czas, których i tak wciąż brakuje. W większości znanych mi fundacji brakuje również ludzi, którzy muszą to wszystko ogarnąć. Polska nie nie Hameryka - u nas na polu walki mamy do czynienia głównie z wolontariuszami, którzy poza działalnością prozwierzęcą mają swoje domy, rodziny i pracę, a do swojego "hobby" dopłacają z własnego budżetu i to zwykle sporo [polecam LEKTURĘ]. W zamian użerają się z policją nasłaną przez czujnych obywateli zaniepokojonych łapanką wolno żyjących kotów [albo usłyszą, kim są i co społeczeństwo o nich myśli, koty-sroty, a tu dzieci głodują...], zarzutami, że wymyślają przy adopcjach, stawiając wygórowane żądania* i roszczeniową postawą troskliwych, którzy widzą cierpiące zwierzę, ale sami nie mogą się nim zająć, i w tym miejscu pozwolę sobie zacytować wolontariuszkę Miaukota;

Ulewa nam się jak po raz kolejny słyszymy...
że nie można się dodzwonić do nas,
że z opóźnieniem odpowiadamy na pocztę, że tam jest kot potrzebujący pomocy, ale ja nie mogę zabrać na DT, bo już mam kota,
nie mam drzwi (nawet w kiblu), żeby go odizolować i przetrzymać,
mam psa, który nie lubi kotów/kota, który nie toleruje psów;
mam alergię/dziecko ma/sąsiad ma;
...moglibyśmy tak wyliczać jeszcze długo.
Najlepiej zwalić odpowiedzialność na kogoś.

A my nie wiemy w co ręce włożyć. Nie jesteśmy w stanie pisać na bieżąco o naszych podopiecznych (chociaż cały czas się coś dzieje), bo cały czas poświęcamy realnej opiece nad zwierzakami. Doba ma tylko 24h. Jesli odliczyć od tego czas na pracè zawodową, bo żyć z czegoś trzeba plus jakies minimum dla rodziny - to najlepiej zrezygnować ze snu. Sami się czasami zastanawiamy jak my potrafimy tak funkcjonować.
Ciągle brakuje ludzi do pomocy przy zwierzakach, którzy mogliby brać STAŁE dyżury. Takich, którzy posprzątają, nakarmią i posiedzą z kotami. Zawiozą do lekarza, przywiozą. Brakuje ludzi, którzy porobili by fotki naszym kotom i je ogłaszali, ale to też nie da się w 5 min. zrobić.
Wciąż za mało jest samodzielnych karmicieli, którzy łapią i sterylizują. Przypominają sobie o takiej potrzebie jak już są maluchy.
Zadbajcie o swoje podwórka!
Jak do tego wszystkiego dodać organizacje, które podopiecznych mają tylko na fotkach, a po pomoc odsyłają do nas...to naprawdę ręce opadają...

Wracjąc do tematu paszy: może dochodzić do niefajnych sytuacji: człek prześle łiskacza czy pedigri tudzież inne hipermarketowce, a tu konsternacja wolontariuszy...

Tak łopatologicznie: macie dzieci? Co sadzicie o tym, kiedy ludzie kierowani jak najbardziej dobrymi chęciami wtykają w nie chipsy, słodycze, soczki czy cheesburgery? O, albo kiedy w szkole obiadowy bigosik zapiją np. mlekiem czekoladowym? Niop... 

http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/animonda_rafine_carny [spójrz na skład i ceny carny i hipermarketowca, i na cenę]

Albo zwyczajnie zapytaj organizację, której chcesz pomóc, jak to zrobić. 

Dobra, to teraz te miaukotki, zaczynam od tych niezarezerwowanych z miotu zgarniętego podczas interwencji. Spośród pięciorga maluchów trójeczka jest zarezerwowana, na dom - również tymczasowy - czeka trójka dorosłych kotów wyciągnietych z feralnego mieszkania, świetnie dogadują się ze sobą, niestety przebywanie pośród dużej liczby obcych kotów źle na nie wpływa :( Mowa o Delicji i parce rodziców kociąt-  Kisielu i Szarlotce [wszystkie już wysterylizowane].

11825749_857239780996113_685981571114554119_n

11060004_850072378379520_3094513996361369248_n1

10484579_852354551484636_5827922222317063245_n2

Bujka - szuka opiekuna wirtualnego

Bujka to istny wulkan energii. Wszędzie jej pełno :) Domaga się uwagi i zainteresowania. Zawsze chętna do zabawy, chociaż pieszczotami też nie pogardzi :) Jest wielkim łasuchem, chociaż z całej piątki rodzeństwa jest najmniejsza. Jest bardzo otwarta na poznawanie nowych osób :)

 

bujka5

bujka

 Dexter - szuka opiekuna wirtualnego

Dexter, to dystyngowany pan pełen gracji, który od czasu do czasu lubi poszaleć ze swoim rodzeństwem :) Podejmuje bardzo przemyślane decyzje. Najpierw analiza czy się mu coś opłaca, a później dopiero działanie :) Jest bardzo ciekawski otoczenia, lubi poznawać nowe rzeczy. Lubi dobrze podjeść, no i czyścioszek z niego :)

dexter5

W następnej notce kolejne maluchy - inny miocik. Oczywiście można od razu spojrzeć na stronę Fundacji

* wygórowane żądania, czyli zapewnienie kotu bezpieczeństwa. W koty, które są podopiecznymi fundacji, ktoś zainwestował czas, energię i kasę. One już są URATOWANE. Przyszły dom ma nie spartolić tego, co zostało wypracowane, powinien zapewnić im warunki lepsze - a przynajmniej takie same - jak fundacja. Tu chodzi o szacunek dla życia zwierzaka, swojej pracy i pomocy tych, dzięki którym organizacja może pracować.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
Zakładki:
Adopcje starszych psów
Adoptuj MiauKotka
Akcje MiauKota
Jak pomóc miaukotkom?
Kontakt
Kumple Królika, tfu! MiauKota ;)
Mruczą w sieci
Podlinkownik Opiekuna
Sterylizacja
Walcz z bezdomnością
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr