Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com

Aktualności

sobota, 18 lipca 2015

Dobra, z tą "długowlosą" to może trochę przesadziłam, ale na jeżyka opajtolona nie jest, tak?

Złapało się maleństwo do sterylki - proludzkie takie. Gdyby ktoś chciał dać kotce dom - kontakt przez Fundację MiauKot.

11011080_974292555968002_535925546217385281_n

czwartek, 16 lipca 2015

Przed takim dylematem postawiła mnie podblokowa kocica, którą dokarmiam. Mioty nonstopkolor. Nowych kociaków na osiedlu nie ma, wszystkie młode przepadają w tajemniczych okolicznościach. Wiem, że urodziła, bo gubi brzuch.

Obiecałam sobie, że jeśli jakiś miot dorwę, nie pozwolę, żeby małe cierpiały. Dzisiaj okociła się centralnie pod moim oknem. Szybka akcja z sąsiadami: ja i psica  odciągamy jej uwagę, oni prze piwniczne okienko podbierają miot. 

No więc, co począć ze ślepym miotem? Opcja jest jedna: eutanazja. Nie jest to łatwa decyzja, ale uważam, że najlepsza, jaką mogłam podjąć. 

Sama kocica to moja porażka. Obiecuję jej sterylkę - jak na razie mnie to logistycznie przerasta. Dobra, cykor jestem: łapanie, opieka po zabiegu... To dziki, inteligentny kot. Wspominałam o niej tu. Odchowanie kociąt, które dopiero co otwierają ślepka? Psze bardzo. Czworo takich brykało mi po domu. Ślepe mioty - z tym jeszcze do czynienia nie miałam. Dorosły, wolno żyjący kot do ogarnięcia? Uhm... Szczerze podziwiam tych, ktorzy nie myślą, co i jak i kiedy i gdzie, tylko robią. Łapią, sterylizują, wypuszczają

IMG_6144

Nie wiem, czy ta piątka zamyka sprawę, czy trafiłam tylko na przerwę w rodzeniu kolejnych malców... 

 

wtorek, 14 lipca 2015

Tak to jest, że ludzkie historie przeplataja się często z kocimi i nawet, kiedy ktoś próbuje jakosto poogarniać, może wyjść różnie. Bedę wdzięczna za udostępnianie info o kociej rodzince. Ja wiem, że bid wszędzie pełno...

Tu post na FB miaukocim

Sezon letni nas nie oszczędza. Nie dość, że kociaki kotek, o które nikt nie zadbał na podwórkach się poniewierają to jeszcze po domach się rodzą. Przypadkowo usłyszeliśmy historię kotów, które zostały w prawie pustym mieszkaniu bo ich opiekunka wyjechała do Anglii. Ktoś tam wynajmuje pokój, ktoś tam niby przychodzi koty nakarmić. Lampka się nam zapaliła kiedy usłyszeliśmy, że okociła się tam kotka. Poszliśmy sprawdzić sytuację. To co zastaliśmy na miejscu przeszło nasze oczekiwania. Lokum trudno nazwać mieszkaniem. Faktycznie mężczyzna, który wynajmuje tam pokój stara się zaopiekować kotami. Umowa była taka, że płaci 150 zł za pokój znajomej właścicielki mieszkania, a ona za to kupuje kotom jedzenie. W rzeczywistości wygląda to tak, że płacić płaci ale jedzenia dla kotów dostaje tak mało, że musi dziennie kupować, bo koty głodne. Można by mu pomóc gdyby nie jeden problem. Mieszkanie jest mega zadłużone. Kobieta raczej do kraju nie wróci a decyzją administracyjną mieszkanie ma być przejęte przez właściciela budynku. Ma to nastąpić za 10 dni, a właściwie już za 7.
Koty są cudne. To prawdziwa kocia rodzinka. Jest mamuśka, tatuś o imieniu Kisiel i ciocia. Jest też 5 maluszków. Parka jest oczywiście niesterylna, druga kotka jest rzekomo wysterylizowana. Kociaki mają niecałe 3 miesiące. Opiekują się nimi wszystkie trzy koty. Całe towarzystwo jest zapchlone i nie odrobaczone. Warunki są jak na zdjęciach widać.
Nie mamy gdzie zabrać rodzinki. To 8 kotów łącznie. Maluchy są kolorowe, kotka ciocia też. Mamuśka i kocurek są bardzo z sobą z żyte. Fajnie by było gdyby dostały wspólny dom. Nie wiemy co robić. Schronisko to ostateczność ale bierzemy to pod uwagę. Chyba, że wydarzy się cud.

21

4

 

Ciocia: burasia z rudościami, pomaga w opiece nad maluchami.

6

 

Padre: Kisiel

5

 

Madre: Mamuśka

12

31

7

 

Związane z sobą. Bardzo...

 

 

8

Kontakt z wolontariuszami MiauKota:

Telefony:

 606 690 222 lub 609 834 036

 E-mail:

fundacja.miaukot@gmail.com

 FB:

http://www.facebook.com/MiauKot

 

piątek, 10 lipca 2015

Wspominałam o nich w tym wpisieNiebeskooki Szafirek i maźnięta rudością Pralinka polecają się uwadze :) Maluchy są zdrowe, zostały już odrobaczone. W przyszłym tygodniu zostaną zaszczepione, zachipowane i będą gotowe do adopcji.

pr

pral1

szaf1

sz

szaf_pral

 

Gdyby ktoś zechciał wesprzeć fundację [jest do uregulowania dług w lecznicy...]

DANE DO PRZELEWU

Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot

Plac Gen. Sikorskiego 2/2 41-902 Bytom

nr konta:

ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

płatności zagraniczne kod:

SWIFT:INGBPLPW IBAN: PL 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

lub

PAY PAL

 Adres do korespondencji:

Plac Gen. Sikorskiego 2/2

41-902 Bytom

 Telefony:  606 690 222 lub 609 834 036

 E-mail: fundacja.miaukot@gmail.com

 FB: http://www.facebook.com/MiauKot

 

 

środa, 08 lipca 2015

O Maxie wspominałam tu. Chłopaczyna jest już po operacji. Stowarzyszenie, które sięnim opiekuje prosi o wsparcie: wydatków przybywa - do opłacenia pozostaje operacja [3 200 PLN] i koszty rehabilitacji. Mimo że na drodze Maxa stanęli wspaniali ludzie, którzy pomagają bezinteresownie, pewnych rzeczy sie nie przeskoczy. Wszystkie informacje na bieżąco publikowane na stronie wydarzenia małego pogorzelca. 

Max podczas rehabilitacji [zdjęcia pożyczone z FB stowarzyszenia]:

reh2

reh

reh1

 Złoty pacjent :)

 

Dla osób zainteresowanych pomocą finansową 
33 1050 1403 1000 0090 3035 5474
Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt - Koty, Psy i My
Rynek 4
44-300 Wodzisław Śląski
w tytule : darowizna dla Maxa

czwartek, 02 lipca 2015

Podejrzewam, że spora część zwierzolubów słyszała o zagłodzonej dalmatynce. Gwiazdka przegrała, pozostaje mieć nadzieję, że wymiar sprawiedliwości stanie na wysokości zadania i przypieprzy faciowi  taką karę finansową, że poczuje. I jeszcze tę karę zeń ściągnie. Z facia i innych osób, które ewentualnie potraktowały psiaka jako niechciany majątek, którego łatwiej się pozbyć. Z posesji zabrano jeszcze inne zwierzaki, które miały wiecej szczęścia: kundelka - powsinogę i kotkę z maluchem. Rzecz działa się po sąsiedzku niemalże, ot - za miedzą :( Do tej pory takie przykłady okrucieństwa zdarzały się gdzieś tam, w wielkim świecie... Proszę o udostępnianie informacji o bidokach wszędzie tam, gdzie to możliwe. Ja wiem, że wszyscy zakoceni/zapsieni po kokardę, ale moze gdzieś tam czekają nowe domy. 

W każdym razie trójka szczęściarzy trafiła pod opiekę stowarzyszenia Wodzisławskie psy i koty - ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć kondycja daleka jest od stanu idealnego. Szukają nowych domów. 

Najpierw psiok - Misiek. Powsinoga znana w całej wsi. To była dla niego szansa: nie czekał w zamknięciu na śmierć. Zapchlony, z zaczerwienionymi spojówkami, wychudzony, ale łagodny i przyjacielski.  

mmmm

m

mm

mmm

Wszystkie fotki pochodzą ze strony stowarzyszenia. 

No i kociamberki: dwie buraski: Zuzia i Karolinka.

Mama ZUZIA ma 3-5 lat i maleńka 5-cio tygodniowa Karolinka.
Po wizycie u weterynarza okazało się że kotki mają pchły i świerzbowca w uszach. Mamusia wychudzona, ma plackowate zapalenie skóry. Ma kulę ze śrutówki wrośniętą w żebra (stara sprawa) i mocno przerzedzone uzębienie. Maluch ma chore oczka. Są w trakcie leczenia. Brzuchy wzdęte, pewnie dawno nie jadły...

z

zzzzzz

zzzzz

zzzz

zz

zzz

Przypominam też o Maxiu - sparalizowanym psiaku, który już po operacji dochodzi do siebie. Pozostał do spłacenia dlug: 3200 - cena zabiegu plus koszty rehabiltacji. Słowem - sypnięcie miedziakami mile widziane ;) 

m1

Dla osób zainteresowanych pomocą finansową podajemy nr konta do wpłat:
33 1050 1403 1000 0090 3035 5474
Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt - Koty, Psy i My
Rynek 4
44-300 Wodzisław Śląski
w tytule : darowizna dla Maxa

środa, 01 lipca 2015

Majk to dwumiesieczne kocię. Trafił do wodzisławskiego punktu z ranami na łapce i grzbiecie.  Został znaleziony na osiedlu z dorosłymi kotami. 


Kotek ma podawane leki, ale niestety nie ma u nas odpowiednich warunków. Prosimy o pomoc.
Bardzo pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego lub stałego!!!

 

mj

mjj

mjjjWszystkie zdjęcia pocodzą ze strony Wodzisławskich psów i kotów.

Wydarzenie kocurka na FB. 

wtorek, 30 czerwca 2015

Na początku czerwca br. stracił w wyniku pożaru dom i swoją panią. Miał szczęście, ponieważ trafił pod opiekę stowarzyszenia Wodzisławskie psy i koty. Na początku wycofany, okazał się przyjaznym, spokojnym psiakiem.

m1

mm1

Zdjęcia z FB stowarzyszenia.

Trwa diagnostyka, nie wiadomo na razie, co się dzieje :(

9-06-2015 został sparaliżowany, ma niedowład tylnych łap i ogona, nie potrafi się załatwić!!! Będzie konieczne cewnikowanie. 
Od wczoraj jest badany i diagnozowany.Trzeba działać szybko, bo Max ma już stan zapalny, co dały wyniki badań z krwi, trzeba jak najszybciej zlikwidować ucisk, by zapobiec obumarciu nerwów. Konieczne jest wykonanie badania TK. Po tym lekarze będą mogli coś więcej powiedzieć. Jest wielce prawdopodobne, że Maxa czeka poważna operacja.
Bardzo gorąco prosimy Was o pomoc, być może potrzebny będzie transport lub opieka a przede wszystkim prosimy o pomoc finansową. 

Max ma 8 lat, jest pięknym, łagodnym i przyjaznym psem. W pożarze stracił swoją panią. Teraz liczy na nas!!!

Dla osób zainteresowanych pomocą finansową podajemy nr konta do wpłat:
33 1050 1403 1000 0090 3035 5474
Stowarzyszenie Na Rzecz Zwierząt - Koty, Psy i My
Rynek 4
44-300 Wodzisław Śląski
w tytule : darowizna dla Maxa

Za każdą pomoc z serca dziękujemy!!!

 Wydarzenie Maxia na FB. 

aktualizacja:

Mamy wiadomości od Maxa. Jest kiepsko. 
Jutro ma operację. 
Koszt 3`200,00. 
Max ma mielopatię (zapalenie rdzenia kręgowego) spowodowane przez wypadnięty dysk. To w skutkach spowodowało uszkodzenie układu krwionośnego i spory krwiak.

 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

 Połowa czerwca. Do fundacji dociera sygnał, że na jednym z osiedli w dylatacji między blokami mieszka kocia rodzinka – mama z sześciorgiem kociąt. Jeszcze sześciorgiem. Maluchy systematycznie niszczone przez koci katar, dwójkę najsłabszych kocica przestała karmić. Naturalna selekcja...

Pomimo, że nasza sytuacja jest kiepska nie potrafiliśmy odmówić.  

Jak już się za coś bierzemy, robimy to profesjonalnie ale przede wszystkim tak, żeby pomóc kompleksowo zwierzakom. Nie mogliśmy więc zająć się tylko tymi najbardziej chorymi. Musieliśmy wyłapać całą rodzinkę. Złapanie 6 kociaków trwało kilka dni a robią to osoby, które mają ogromne doświadczenie w łapaniu „dzikusów”. Kotka zostanie również złapana, wysterylizowana i wypuszczona. Maluszki od razu po złapaniu trafiały do weta. Wszystkie z wysoką temperaturą i zaawansowanym kocim katarem. Chyba to był ostatni moment, aby im pomóc. 

Aktualnie dostają leki i z każdym dniem widać poprawę. Mają apetyt i zaczynają rozrabiać, tak jak to powinny kociaki robić. Wyprowadzenie maluszków na prostą, aby zdrowe mogły trafić do swoich domów – wymaga nie tylko sporo uwagi, ale i generuje duże koszty. Każdy z nich dostaje leki plus modulator odporności – zylexis. Zostały odpchlone i odrobaczone. Muszą dostawać dobre jakościowo jedzonko, żeby nabierały sił. Na końcu, kiedy będą już całkowicie zdrowe zostaną zaszczepione i zachipowane. 
Bardzo prosimy o wsparcie maluszków karmą (można kupić np. TUTAJ) lub grosikiem na jej zakup, albo pomoc w leczeniu. 
Może ktoś chciałby zaopiekować się maluszkiem wirtualnie?

2 czarne dziewczynki – Suzanne i Seraphine,

Kocurki: czarny – Renoir, bury – Sisley, 2 srebrne – Matis i Degas. 
Ubarwiła je artystka natura więc imiona chyba jak najbardziej na miejscu ;)

 Aktualny filmik tu: https://www.facebook.com/MiauKot/videos/838851336168291/

11

13

1a

2

 

DANE DO PRZELEWU

Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot

Plac Gen. Sikorskiego 2/2 41-902 Bytom

nr konta:

ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

płatności zagraniczne kod:

SWIFT:INGBPLPW IBAN: PL 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

lub

PAY PAL

 Adres do korespondencji:

Plac Gen. Sikorskiego 2/2

41-902 Bytom

 Telefony:  606 690 222 lub 609 834 036

 E-mail: fundacja.miaukot@gmail.com

 FB: http://www.facebook.com/MiauKot

Można kocięta wspomóc karmą, datkiem [dopisek: na maluchy] albo zostać opiekunem wirtualnym. 

niedziela, 28 czerwca 2015

25 czerwca zadzwonił telefon: do piekarskiego gimnazjum ktoś podrzucił kocięta, koniec roku za pasem, nie będzie miał kto małych dokarmiać. 

Borykamy się z finansami. Małe kociaki kosztują, brak nam miejsca, szczególnie, że nie łączymy miotów ze względu na ewentualne choroby [...] Kociaki z Piekar są już u nas. Znalazł się kawałek miejsca w remontowanym mieszkaniu...na chwilę, na czas kwarantanny. Jakoś damy radę, tylko prosimy o karmę dla maluszków suchą i mokrą, ewentualnie żwirek cats best kruszon ( inne niekiedy kociaki zjadają ; )). Kociaki wyglądają na zdrowe. Natomiast za moment trzeba będzie je szczepić. Kociaki to zawsze spore wydatki, chociaż wydaje się, że takie maluchy to dużo nie potrzebują. Dziś też będzie wizyta u weta. Trzeba maluszki odrobaczyć i dokładnie pooglądać. 

Oto maluchy - więcej info, kiedy dziewczyny w Bytomiu znajdą czas, by dopaść kompa [braki kadrowe i wybór: albo zajmujemy się kotami - łapaniem w ramach akcji Ciach!bezdomność, dokarmianiem i obrabianiem podopiecznych fundacyjnych i własnych, albo siedzimy przed kompami]:

11111913_842247869161971_6372429678665502869_n

To nie jedyne maluchy przebywające pod opieką MiauKota, ale o nich w następnej notce.

DANE DO PRZELEWU

Fundacja Pomocy Zwierzętom MiauKot

Plac Gen. Sikorskiego 2/2 41-902 Bytom

nr konta:

ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

płatności zagraniczne kod:

SWIFT:INGBPLPW IBAN: PL 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638

lub

PAY PAL

 

Adres do korespondencji:

Plac Gen. Sikorskiego 2/2

41-902 Bytom

 

Telefony:  606 690 222 lub 609 834 036

 E-mail: fundacja.miaukot@gmail.com

 FB: http://www.facebook.com/MiauKot

sobota, 27 czerwca 2015

Dawno mnie tu nie było, wim, wim... Ale póki jestem, to może puszczę w świat kilka kociaków. Na początek podopieczni Stwarzyszenia Wodzisławskie psy i koty  działającego w Wodzisławiu Śląskim. Notatka powstaje we fragmentach, gdyż moja prywatna CzarnaZaraza odkryła reklamówkę z fasolką szparagową i namiętnie morduje kolejne strączki, a że liczą się tylko te samodzielnie podwędzone z woreczka - no to latam sprawdzać, czy się Diablica nie zamotała w reklamówkowych uchach [1. przeż kotu zabawki nie zabiorę, 2. kiedy psoci w kuchni, nie siedzi na klawiaturze ;) ], ale do rzeczy [aha, wszystkie zdjęcia pochodzą z facebookowego profilu stowarzyszenia]: 

RUDOLF

2-3-letni kocurek, który trafił pod opiekę stowarzyszenia, ponieważ w pewnym momencie miał pecha i stanął na drodze dziecioków, które się nad nim znęcały. Czeka na kastrację, potem bedzie gotowy do adopcji. Pasczak się podgoił i teraz to kawał eleganta :) 

rudolf

rudolf1

rudfolf2

Zwracam uwagę na małe-klatkowe cudnie umaszczone [ale staram się zbytnio nie przygladać, ponieważ białe z czarnymi wstawkami to MÓJ typ...]:

rudi_i_kociak

 

I z zarośniętym paszczakiem: 
rudolfzmiany

Kontakt:

Informacje o psach i kotach oraz adopcje : 
Ewa: 605 782 401
Karolina 570296458
Gosia: 503 657 739
Bożena : 662 577 099

 

SKM Wodzisław Śląski ul.Marklowicka 21

tel:32 4555193 /32 4553905
godziny urzędowania : pn-pt 7.00-15.00

czwartek, 14 maja 2015

Przed kilkoma dniami odeszła Brzózka. Początek jej historii znajduje się tu. W skrócie: koci szkielet poparzony przez słońce i żywcem szamany przez wszoły siedział na drzewie i czekał na śmierć. Złapana przez wolontariuszkę MiauKota i podreperowana czekała na dom tymczasowy. Nie doczekała się, została pod opieką wolontariuszki. Delikatna, nienarzucająca się. Przeżyła cztery spokojne lata.

Są czasem koty, które... No nieważne.

To zdjęcie Brzózki lubię:

 423acb847a77ff96

Brykaj z TM...

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
Zakładki:
Adopcje starszych psów
Adoptuj MiauKotka
Akcje MiauKota
Jak pomóc miaukotkom?
Kontakt
Kumple Królika, tfu! MiauKota ;)
Mruczą w sieci
Podlinkownik Opiekuna
Sterylizacja
Walcz z bezdomnością
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr