Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com

Za TM

sobota, 16 października 2010

Nie udało się...

Kocurek bryka już za TM.

Odszedł w dniu szczegółnym: 16 października jest dniem poświęconym kotom wolno żyjącym...

wtorek, 12 października 2010

cytuję za fundacyjnym wątkiem:

Largo przez weekend poczuł się źle. Wczoraj trafił do weterynarza. Weterynarz natychmiast wykonał badania krwi i test na białaczkę.
Jest źle.
Jest białaczka, ostra niewydolność nerek, wątroby, duża infekcja i anemia. To bardzo źle rokuje. Żeby nie powiedzieć, że fatalnie. Wspomniano również o eutanazji.
Po dzisiejszej konsultacji wiemy, że jest bardzo, bardzo źle, ale weterynarz postanowił dać Largo szansę.
Largo dostał leki, kroplówki i zapas do domu.
Dostał czas.


Niewiele, bo tylko 2-3 dni. Jeśli poczuje się lepiej po lekach, to da nam możliwość podjęcia próby walki o czas dla niego. Jeśli nie....
Ale na eutanazję zawsze jest czas. Warto spróbować, mimo, iż szanse są prawie żadne. To jednak jakaś tam jest.

Wczorajsza wizyta, badania i testy wyniosły 122 złote. Kosztów dzisiejszej jeszcze nie znamy- jak tylko poznam, natychmiast wpiszę.
Largo potrzebuje pomocy i wsparcia - forumowego i finansowego.
To wspaniały kot i zasługuje na pomoc.

Largo ma zaledwie nieco ponad dwa lata :(


 

Telefony:
795 138 858
609 834 036

Adresy mailowe:
fundacja.miaukot@gmail.com


nr konta:
ING Bank Śląski 86 1050 1621 1000 0090 7210 1638


 

sobota, 04 września 2010

30 sierpnia mała Nana odeszła.

Tego dnia została odebrana ze szpitalika, w którym przebywała od momentu znalezienia jej przez nastolatki. Dopiero podczas operacji okazało się, że kotka to tak naprawdę kocurek Nanek: napletek był tak obrzmiały, że sprawiał wrażenie pochwy. Po konsultacjach z weterynarzem pracującym w innej lecznicy zapadła decyzja o uśpieniu małego.

Do ostatniego momentu wahałyśmy się z decyzją, ale wet przekonał nas, że malca czekają jeszcze co najmniej dwie operacje, a efekt końcowy nie jest pewny. Okazało się, że prącie z jakiegoś powodu jest zarośnięte. Mogła być to zarówno wada genetyczna, jak i efekt pourazowy i pooperacyjny. Jądra były przesunięte na podbrzusze, co też trzeba by operować, a w wyniku infekcji i operacji zostało mało zdrowej tkanki na "sztukowanie". Natomiast pozostawienie tego tak jak jest, nie pozwoliłoby na normalne funkcjonowanie i powodowałoby dalsze infekcje. Weterynarz podejrzewał szereg wad genetycznych, które doprowadziły do takiego stanu. Jutro po sekcji dowiemy się jak wyglądały narządy wewnętrzne... Decyzja była bardzo trudna, bo kocię nie zdawało sobie sprawy ze swojego stanu. Jesteśmy załamane...

Sekcja Nana potwierdziła słuszność podjętej decyzji: kocurek miał wady rozwojowe w całym układzie płciowym i z tego wynikły problemy z wydalaniem kału.

Brykaj, mały, za TM :(

 

wtorek, 24 sierpnia 2010

Mała bardzo ich potrzebuje: weekend spędziła pod okiem specjalisty. Od operacji do wczoraj jeszcze się nie wypróżniła i dalej jest na kroplówkach, bo apetyt kiepski... Jest jednak pod bardzo dobrą opieką i wierzymy, że się jej uda!

 

 

sobota, 29 maja 2010

Wiem, że śmierć jest wpisana w życie, czy to nasze, czy kocie. Taka jest kolej rzeczy i nie zapowiada się, byśmy rychło mieli przechytrzyć w tym względzie Matkę Naturę czy Boga - kto co woli.

Czasem jednak jest tak strasznie niesprawiedliwa...

Dzisiaj odszedł mały Attila.

Nagle, bez ostrzeżenia.
Błyskawicznie. 
Bez szansy na walkę.

Brykaj, Mały, za Tęczowym Mostem...

piątek, 14 maja 2010

Attyla - wódz Hunów - wielki wojownik dosiadajacy spienionego rumaka; z szaleństwem w oczach, z rozwianym włosem i gołą klatą (ten włos rozwiany to na głowie, nie na klacie, ofkors),  dzierżący miecz i  siejący pogrom w szeregach wrogich zastepów.  Takim widzimy go oczami wyobraźni.

MiauKotowy Attila jest dwumiesiecznym biało-burym szkrabem, zdrowym, przytulaśnym kocurkiem, który trafił pod opiekę Fundacji 9 maja br.

Z historycznym pierwowzorem łączy go jedno: poskramia konie.
Tyle że mechaniczne ;)



Malec czeka na swoich Ludzi w DT w Piekarach.

Telefony:
795 138 858
609 834 036

Adresy mailowe:
fundacja.miaukot@gmail.com
miaukotfundacja@gmail.com

| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Adopcje starszych psów
Adoptuj MiauKotka
Akcje MiauKota
Jak pomóc miaukotkom?
Kontakt
Kumple Królika, tfu! MiauKota ;)
Mruczą w sieci
Podlinkownik Opiekuna
Sterylizacja
Walcz z bezdomnością
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr