Blog Fundacji Miaukot: koty szukają domu. Telefony: 606 690 222 lub 609 834 036 mail: fundacja.miaukot@gmail.com

Pośredniak

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Tym razem nie o miaukotkach. Cytuję za wątkiem, do którego zaglądam:

Pies od zimy koczuje na skwerze w centrum Włoszczowy. Tu śpi, tu dostaje jeść, tu daje się głaskać przechodniom. Ktoś go wyrzucił jak niepotrzebną rzecz...

Gminny Wydział ds. Ochrony Środowiska, który teoretycznie powinien zajmować się bezdomnymi zwierzętami rozkłada ręce – nie ma umowy z żadnym schroniskiem, nie ma ludzi do odławiania takich zwierząt, pies jest „stary”, na pewno chory, na pewno nieadopcyjny... NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ :evil: .

Z tego co udało mi się ustalić w ubiegłym tygodniu, pies jest dokarmiany przez dwie starsze panie (oczywiście nie wszystkim okolicznym mieszkańcom się to podoba, ale mimo szykan, one nie umieją odmówić psu miski karmy).

Panie twierdzą, pies jest bardzo łagodny w stosunku do dorosłych, dzieci i innych psów. Nie wiadomo jak reaguje na koty :roll: .

Mam podejrzenie, że nie widzi na lewe oko lub widzi na nie bardzo słabo. Myślę, że doznał urazu. Nie znam się zupełnie na psach, ale wydaje si się, że to stosunkowo młody pies. Gdy zobaczył nasze zainteresowanie, wytarzał się z radości w trawie ;-) .

Zachęcony do wspólnego spaceru, radośnie i grzecznie idzie przy nodze, ale do pewnego momentu. Wraca, gdy uznaje, że jest już za daleko od skweru. Pozwala sobie nałożyć obrożę (choć wtula przy tym głowę w człowieka jakby prosił, żeby tego nie robić... :-( ). Próba prowadzenie go na smyczy kończy się niepowodzeniem - opiera się i wyszarpuje głowę z obroży :-( . Do samochodu nie wejdzie za skarby świata :? .

Czy są jakiekolwiek szanse na znalezienie domu takiemu zwierzakowi z ulicy?
W jego przypadku dom z ogrodem byłby chyba najlepszym rozwiązaniem. Na pewno nie nadaje się na łańcuch czy do kojca – całym sobą, choć bez cienia agresji pokazuje, żeby go nie więzić :( . To pies po jakichś złych przejściach i myślę, że potrzebny mu cierpliwy człowiek mający doświadczenia z tego typu psami.

 

piątek, 29 października 2010

Jako się rzekło kilka wpisów wcześniej: bywa, że jesteśmy proszeni o pomoc w nagłych kocich przypadkach. Niestety w związku z dużą liczbą kotów, które znajdują się pod naszą opieką, nie możemy zdziałać wiele...

Jedna z naszych wolontariuszek otrzymała maila:

W sumie mamy 17 kotów, z czego 6 kotów to koty podrzucone i przybłędy. Do sterylizacji mamy 4 kotki. dwie z nich są jeszcze małe (mają ok.5 miesięcy) wiec nie wiem czy nie są jeszcze za małe do sterylizacji.

Wśród wszystkich kotów są 3 młode koty (właśnie w wieku ok.5 miesięcy - dwie czarne kotki i jeden bury kocurek). One bez problemu przyjęły by się w każdym domu. Jeszcze jest jeden młody kot, w podobnym wieku, ale ten już nie jest od nas, jest podrzucony i chorowity. Niestety nie mamy pieniędzy na jego leczenie...

Pozostałe koty są już dorosłe.

Gdyby jednak udało się wysterylizować te kotki i znaleźć domy chociaż dla tych młodych kotów, to już było by to dla nas dużo lżej.

Z góry dzięki za pomoc.

Jakakolwiek forma pomocy będzie ważna. Pozdrawiam serdecznie.



Nawiązałam kontakt z siostrą tego Pana i okazuje się, że większość kotów wysterylizowali na własny koszt, ale niestety fundusze się kończą...  Pomoc w formie karmy także byłaby wskazana. Ogłoszeniami zajmą się w swoim zakresie.

Może ktoś ma jakieś wolne środki i może nimi wspomóc przedstawioną sytuację... będę ogromnie wdzięczna w imieniu wspomnianych kotów.

To nie koniec...
Kolejna prośba
poszukujemy domu tymczasowego dla 3 kociaków. Pani Rita, która kiedyś adoptowała od nas kota, razem z mamą opiekuje się osiedlowym stadkiem kotów. Same łapią, sterylizują i karmią. Niestety kocur, którego nie udało im się jeszcze ciachnąć, okazał się płodną kotką, która nie za bardzo chce zajmować się dziećmi. Pogoda na dworze nie sprzyja malcom. Mamusia oczywiście zostanie złapana i ciachnięta, ale dla maluszków przydałby się DT.

Czy możesz dać kącik maluszkom/maluszkowi?

Telefony:
795 138 858
609 834 036

Adres mailowy:
fundacja.miaukot@gmail.com

piątek, 22 października 2010

Zdarza się, że jesteśmy proszeni o pomoc w znalezieniu domów kotom, które nie są objęte opieką fundacji. Jedyne, co możemy zrobić w naszej sytuacji, to zamieścić informacje o mruczkach na naszych stronach...

I tak, np. domków szuka poniższa piątka:

 

Witam, w nawiązaniu do dzisiejszej rozmowy telefonicznej przesyłam zdjęcia kotków.

Urodziły się na betonowej podłodze, pierwsze dni swojego życia spędziły w klatce na narzędzia. W tej chwili to urocze, zdrowe około dwumiesięczne kotki, przebywają w domu tymczasowym, w którym nie mogą zostać ( dom zakocony do granic możliwości ). Maluchy czekają na ciepłe domy i odpowiedzialnych opiekunów.


Ta śliczna czarnulka również szuka domu, zmarznięta i wychudzona znalazła odpowiedniego człowieka pod blokiem, poszła za nim i nie odpuściła ,  "płakała" na wycieraczce dopóki jej nie wpuścił. Kotka już doszła do siebie po zabiegu sterylizacji i również czeka na nowych kochających opiekunów.

Dowóz kociaków na terenie całego województwa śląskiego.
telefon kontaktowy: 602 640 706 - w spawie adopcji można dzwonić o każdej porze dnia i nocy.

Na stronie Miaukota istnieje dział zwany Pośredniakiem - w nim historie innych zwierząt, które zasługują na własny dom...

sobota, 17 lipca 2010

Dzień dobry,
W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej  proszę o pomoc w adopcji .

Przez wiele lat opiekujemy się starszą , samotną panią i jej dwoma kotami. Niestety już drugi miesiąc pani przebywa w Zakładzie  Opiekuńczo-Leczniczym  i nic nie wskazuje , by mogła powrócic do domu.

W domu zaś zostały : 14 letni Nunuś i 7 letnia Dasia. Oczywiście jesteśmy u nich dwa razy dziennie  z jedzonkiem i pieszczotami. To jednak zdecydowanie za mało.
Potrzebujemy dla nich dobrego, spokojnego domu , w którym ktoś poświęci im czas i pokocha.

Sami mamy 4 koty (przygarniete w różnych sytuacjach) no i nadal pracujemy zawodowo.
Wiem, że sprawa jest trudna, ale może uda się im pomóc.

Łączę pozdrowienia
(personalia znane Fundacji)

kontakt:
601 45 18 73

Foczka na pierwszym zdjęciu to Dasia, Nunuś to burasek poniżej.

Z fundacją często kontaktują się osoby szukające domu dla zwierząt, którymi nie mogą lub nie chcą - różnie to bywa - się zająć. Proszą nas o pomoc w znalezieniu zwierzakom - psom i kotom- nowych domów. W niniejszym dziale będziemy informować o takich przypadkach. Nie możemy niestety pomóc inaczej...

Wkrótce dalsze informacje.

sobota, 03 lipca 2010

Jakiś czas temu do Fundacji przyszedł mail.

W grudniu urodziło się dziecko, kot maleństwa "nie zaakceptował", z zazdrości drapie ściany.

Mimochodem wzmianka o tym, że kot prawdopodobnie jest chory.

Edit: Po wizycie u weterynarza okazało się, że przyczyną wymiotów było najprawdopodobniej niewłaściwe żywienie kota. Zna psy - wobec jednych nastawiony jest wrogo, inne akceptuje. Trudno powiedzieć, od czego to zależy.

Nike miewał w przeszłości problemy związane z układem moczowym.

Dziesięcioletni Nike wyląduje pewnie wkrótce na bruku albo w schronisku...

Jego państwo są coraz bardziej zniecierpliwieni.


 

| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Adopcje starszych psów
Adoptuj MiauKotka
Akcje MiauKota
Jak pomóc miaukotkom?
Kontakt
Kumple Królika, tfu! MiauKota ;)
Mruczą w sieci
Podlinkownik Opiekuna
Sterylizacja
Walcz z bezdomnością
 MiauKot Liczniki odwiedzin Najlepsze Blogi pr pr